Członkowie OUN będą w środę patrolować ulice Kijowa

„Ruch Ochotniczy OUN” zamierza wyłapywać na ulicach Kijowa osoby z zakazaną symboliką.

Ukraińska organizacja nacjonalistyczna „Ruch Ochotniczy OUN” ogłosiła we wtorek na swojej stronie na Facebooku, że sąd w Kijowie zezwolił jej na patrolowanie ulic w centrum Kijowa w środę 9. maja br. obchodzonym na Ukrainie jako Dzień Zwycięstwa. – podaje agencja UNIAN.



Jako dowód tego ounowcy opublikowali skany postanowienia okręgowego sądu administracyjnego miasta Kijowa z 8. maja, w którym sąd odrzucił wniosek organizacji społecznej „Instytut Prawnej Polityki i Ochrony Socjalnej” o usunięcie przeszkody w organizacji zgromadzenia publicznego-obchodów Dnia Zwycięstwa. Jako przeszkodę wskazywano zgłoszony władzom miasta zamiar Ruchu Ochotniczego OUN wykonywania w tym dniu „obywatelskiego patrolowania ulic”.

Przyjaciele, wygraliśmy w sądzie z watnicą [obraźliwe określenie osoby o prosowieckich poglądach – red.] i kolaborantką Bereżną [szefową „Instytutu Prawnej Polityki i Ochrony Socjalnej” – red.]. Bereżna złożyła pozew domagając się zabronienia Ruchowi Ochotniczemu OUN patrolowania jutro centrum Kijowa w celu wykrywania antyukraińskich elementów. Sąd odrzucił pozew Bereżnej oraz postanowił, żeby watnica zapłaciła 1200 hrywien kosztów sądowych. – napisano na profilu Ruchu Ochotniczego OUN. Jak ogłoszono dalej, nacjonaliści zbiorą się jutro o godzinie 9. w pobliżu stacji metra Arsenalna i „rozpoczną patrolowanie” i wyszukiwanie osób ze wstążkami świętego Jerzego. Jednocześnie wezwano członków nacjonalistycznych patroli, by nie bili napotkanych „watników”, lecz wzywali do nich policję, która obiecała zatrzymywanie osób używających zakazanej symboliki.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku 9. maja w wielu miejscach na Ukrainie doszło do utarczek osób chcących oddać hołd żołnierzom Armii Czerwonej z „patriotycznymi aktywistami”. Do największych nieporządków doszło w Kijowie, Dnieprze, Odessie i Zaporożu.

Kresy.pl / UNIAN / Facebook

Tagi: ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. lp :

    To jak za okupacji niemieckie polowanie na Żydów czy aby mają opaski z gwiazdami. I tego też nie dostrzegą łże media i pseudo demokraci w kraju na Zachodzie, wszak wszystkim wiadomo, że ukraina jest ostoją wolności i demokracji i czym prędzej powinna być przyjęta do UE.