Rzeczniczka Nawalnego zatrzymana

Kira Jarmysz, współpracowniczka i rzeczniczka rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, została zatrzymana przez policję. Wcześniej twierdziła, że „Nawalny umiera” z powodu prowadzonej głodówki i braku pomocy medycznej.

O zatrzymaniu Kiry Jarmysz, rzeczniczki Aleksieja Nawalnego przez moskiewską policję poinformowała w środę adwokat opozycjonisty, Weronika Poljakowa.

Prawniczka powiedziała, że Jarmysz zdołała jeszcze zadzwonić do niej tuż przed zatrzymaniem. „Jak zrozumiałam, została zatrzymana przez funkcjonariuszy 2. jednostki policji. Nie znam ani powodu jej zatrzymania, ani nie wiem dokąd ją zabrano” – poinformowała Poljakowa w rozmowie z agencją Tass.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Rosyjskie media poinformowały też o zatrzymaniu Liubow Sobol, prawniczki z Fundacji Nawalnego. Miała ona zostać wyciągnięta siłą z taksówki. Sobol i Jarmysz należą do grona najbliższych współpracowników opozycjonisty.

Jak informowaliśmy, Kira Jarmysz, czyli współpracowniczka i rzeczniczka Aleksieja Nawalnego twierdziła, że jego życie jest zagrożone z powodu głodówki i braku pomocy medycznej.  Jej zdaniem Nawalny umiera. „Przy jego stanie to kwestia dni (…)” – napisała Jarmysz na Facebooku. W ostatnich tygodniach Nawalny skarżył się na pogarszający stan zdrowia oraz to, że władze kolonii karnej nie chcą do niego dopuścić lekarza z zewnątrz.

Czytaj także: Fundacja Nawalnego wezwała do kolejnych protestów ulicznych

Zobacz: Rosyjska prokuratura wnioskuje o uznanie organizacji Nawalnego za „ekstremistyczne”

Jak pisaliśmy, w poniedziałek komisja lekarska zdecydowała o przeniesieniu rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego z kolonii karnej w Pokrowie do szpitala więziennego w innej kolonii karnej. Stan opozycjonisty określono jako „zadowalający”. Rosyjskie władze podały, że codziennie jest on badany przez lekarza.

W poniedziałek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że „stan zdrowia skazanych i więźniów na terytorium Federacji Rosyjskiej nie może i nie powinien być przedmiotem zainteresowania” obcych państw. Odniósł się w ten sposób do ostrzeżenia Departamentu Stanu USA, że Rosję spotkają konsekwencje, jeśli Nawalny umrze w kolonii karnej.

Założona przez Nawalnego Fundacja Walki z Korupcją wezwała w niedzielę Rosjan do wyjścia na ulice 21 kwietnia i manifestowania żądania uwolnienia opozycyjnego polityka.

23 stycznia na ulicach około 120 rosyjskich miast doszło do manifestacji zwolenników Nawalnego domagających się jego zwolnienia. W Moskwie i Petersburgu protestowało łącznie kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Sąd zdecydował później o umieszczeniu w areszcie domowym kilku aktywistów i współpracowników Nawalnego, w tym Kirę Jarmysz.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Czołowy krytyk Kremla Aleksiej Nawalny wrócił w styczniu do Moskwy z Berlina, gdzie był leczony po otruciu chemicznym środkiem bojowym „Nowiczok”. Na lotnisku Szeremietiewo podczas kontroli paszportowej został zatrzymany. Decyzją sądu umieszczono go w areszcie na 30 dni. 2 lutego sąd zadecydował o odwieszeniu jego wyroku w efekcie czego Nawalny trafił do Kolonii Karnej nr 2 koło Pokrowska w obwodzie włodzimierskim.

Tass / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz