Rumuński Trybunał Konstytucyjny orzekł, że ubiegłotygodniowa decyzja TSUE nie może być zastosowana bez uprzedniej zmiany konstytucji Rumunii.

Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł w ubiegły wtorek, że sądy krajowe mogą pomijać wyroki trybunałów konstytucyjnych, jeśli naruszają one prawo unijne. Wyrok dotyczył Rumunii. Rumuński Trybunał Konstytucyjny odniósł się do wyroku TSUE już w czwartek. W orzeczeniu wskazano, że decyzja ta nie może być zastosowana w tym kraju bez uprzedniej zmiany konstytucji. „Oznacza to de facto, że Rumunia, podobnie jak wcześniej Polska, zakwestionowała prymat prawa europejskiego nad prawem krajowym”  – portal Polska Times cytuje agencję Belga.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6638.82 PLN    (30.17%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W komunikacie rumuńskiego TK podkreślono, że zmiany mogą być wprowadzone jedynie z inicjatywy określonych podmiotów prawa, w trybie przewidzianym przez konstytucję.

Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta skomentował orzeczenie TK Rumunii. „Rumuński TK odpowiedział na ubiegłotygodniowy wyrok TSUE. Stwierdził, że dopóki nie dojdzie do zmiany rumuńskiej konstytucji, wyrok TSUE nie jest możliwy do stosowania w Rumunii. Kolejny kraj broni swojej suwerenności od postępującej uzurpacji UE” – napisał na Twittrze Kaleta.

TSUE uznał w ubiegłotygodniowym orzeczeniu, że korupcja lub nadużycia finansowe na szkodę UE nie podlegają jurysdykcji krajowego trybunału konstytucyjnego. Dodano, że praworządność Unii wymaga, aby sądy krajowe miały prawo dopuszczać niewykonanie orzeczenia sądu konstytucyjnego sprzecznego z tym prawem, bez obawy ryzyka poniesienia odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Nowy kanclerz Niemiec zabrał głos w kwestii sporu na linii polski rząd – KE

Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł w listopadzie br., że prawo UE stoi na przeszkodzie obowiązującemu w Polsce systemowi, zezwalającemu ministrowi sprawiedliwości na delegowanie sędziów do sądów karnych wyższej instancji, z którego to delegowania minister sprawiedliwości, będący zarazem prokuratorem generalnym, może odwołać sędziego w każdym czasie oraz bez uzasadnienia. Sprawa dotyczyła pytań prejudycjalnych, które zostały zadane TSUE przez Sąd Okręgowy w Warszawie.

Przypomnijmy, że Trybunał Konstytucyjny orzekł w październiku o wyższości Konstytucji RP nad prawem unijnym oraz nad Traktatem o Unii Europejskiej (TUE). Uznał też za niezgodne z Konstytucją niektóre przepisy TUE. Orzecznictwo wielu państw UE wskazuje na wyższość krajowego porządku konstytucyjnego nad unijnym. Podobne wyroki, które wskazywały na wyższość prawa krajowego nad unijnym, zapadały także m.in. we Francji, Czechach, Włoszech, Hiszpanii oraz na Litwie.

W środę Komisja Europejska poinformowała o uruchomieniu przeciwko Polsce procedury „w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego w związku z orzecznictwem polskiego Trybunału Konstytucyjnego”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Polska przeciwko planowi UE. Powodem brak akceptacji KPO przez KE

Na początku września br. Komisja Europejska zdecydowała o wstrzymaniu wypłaty środków jakie zostały przydzielone Polsce w ramach Funduszu Obudowy. Jako powód wskazano m.in. naruszenia zasady „praworządności”.

Na ubiegłorocznym szczycie Unii Europejskiej Polska i Węgry zgodziły się na powiązanie mechanizmu praworządności z unijnym budżetem i zrezygnowały z zawetowania tego ostatniego. W zamian otrzymały niewiążącą prawnie deklarację, że mechanizm „pieniądze za praworządność” będzie obiektywny i wejdzie w życie dopiero po jego ocenie przez TSUE . Tymczasem Komisja wstrzymała wypłatę środków finansowych dla Polski jeszcze przed taką oceną.

Zobacz także: Ziobro: Fundusz Odbudowy to droga do federalizacji UE. Apelujemy o wstrzymanie jego ratyfikacji

polskatimes.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz