Jurij Panczenko uważa, że Polska skorzysta na uzgodnieniach Dudy i Poroszenki w Charkowie.

Dziennikarz Jurij Panczenko w artykule pt. „Obiecanki na tle mogił: w czym ustąpił Poroszenko na spotkaniu z prezydentem Polski”, który ukazał się w czwartek na portalu Europejska Prawda, stwierdził, że w trakcie wizyty Andrzeja Dudy w Charkowie Ukraina poszła na ustępstwa w kwestiach historycznych.

Uwagę Panczenki zwrócił nawet niezwyczajny sposób, w jaki Poroszenko przywitał Dudę na ukraińskiej ziemi. Poroszenko nie tylko osobiście pojawił się na lotnisku w Charkowie, lecz także wbrew protokołowi wszedł na pokład samolotu, by osobiście przywitać tam Dudę. Ukraiński dziennikarz odnotował także, że tweet ze zdjęciem Poroszenki i Dudy na trapie samolotu szybko został usunięty z oficjalnego profilu Poroszenki, jakby uznano to za rzecz, którą nie warto chwalić się przed Ukraińcami. Miał to być tylko wstęp do tego, co nastąpiło później.

Panczenko wskazał także na fakt, iż na konferencji prasowej po spotkaniu prezydentów Poroszenko długo mówił o wspieraniu przez Polskę integralności Ukrainy, polskim poparciu dla rozmieszczeniu w Donbasie wojsk ONZ a także o współpracy w zakresie energetyki. Sprawom historycznym natomiast poświęcił tylko końcówkę swojego wystąpienia. W przeciwieństwie do Poroszenki Duda miał najwięcej mówić o pamięci historycznej.

Dziennikarz Europejskiej Prawdy odnotował, że uzgodnienie o powołaniu wspólnej komisji kierowanej przez wicepremierów jest realizacją polskiego postulatu przeniesienia decyzji o realizacji upamiętnień z poziomu IPN-ów obu krajów na poziom międzyrządowy. Pozwala to „obejść” ukraiński IPN kierowany przez Wołodymyra Wjatrowycza oraz Państwową Międzyresortową Komisję kierowaną przez Swiatosława Szeremetę. Szefowie tych instytucji byli wskazywani jako autorzy zakazu poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar na terenie Ukrainy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Uwagę Panczenki zwrócił także fakt, że podczas swoich wystąpień ani Duda, ani Poroszenko nie mówili o niszczeniu w Polsce „ukraińskich nagrobków”. Ukraiński prezydent, dopytywany przez dziennikarzy, potępił takie działania i wyraził nadzieję, że ta sprawa zostanie wkrótce rozwiązana. Ukraińskiego dziennikarza zaniepokoiła natomiast odpowiedź Dudy, który odpowiedział, że odnowienie grobów musi poprzedzać ekshumacja i ustalenie nazwisk oraz dat śmierci pochowanych osób. Zdaniem Panczenki stanowisko to „ma niewiele wspólnego z realiami”, ponieważ upowców „chowano potajemnie, w cywilnych ubraniach, bez jakichkolwiek znaków przynależności do powstańców”. Według niego będzie to uniemożliwiało lub co najmniej utrudniało stawianie upowcom nagrobnych upamiętnień w Polsce.

W ten sposób, formalnie godząc się na kompromis, strona polska de facto zablokowała odnowienie ukraińskich nagrobków na swoim terytorium. – uważa Panczenko.

Zdaniem ukraińskiego dziennikarza obaj prezydenci uznali wizytę Dudy na Ukrainie za sukces.

Ceną za ten pozytyw były kolejne ustępstwa Ukrainy w dialogu historycznym z Polską. (…) Czy charkowskie uzgodnienia staną się dla nich [polskich polityków – red.] bodźcem do porzucenia historycznych swarów i skoncentrowania się na aktualnych wyzwaniach dla obu krajów? Czy na odwrót, kolejne ustępstwa Ukrainy tylko popchną ich do nowych historycznych oskarżeń? Odpowiedzi na te pytania poznamy w najbliższym czasie. – napisał Panczenko.

Przypomnijmy, że Wołodymyr Wjatrowycz wyraził zadowolenie z decyzji podjętych przez prezydentów Dudę i Poroszenkę. Krytykował jednak prezydenta Polski za warunkowanie upamiętnień nagrobnych od wyników ekshumacji. Zapowiedział także, że ukraiński IPN oraz komisja Szeremety będą „brały aktywny udział” w „rozwiązywaniu” kwestii, którymi ma się zająć komisja wicepremierów.

Kresy.pl / Europejska Prawda




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    zefir :

    Ponczenko informacjami propagandowo manipuluje,z Ukrainy ofiarę rozmów robi,Wjatrowycza i Szeremetę podpuszcza,Polskę oskarża o nieistniejące upowców groby.Żadnych upaińskich ustępstw nie było,dalej temat ukraińskich bestialskich mordów na cywilnych Polkach i Polakach to w banderlandzie zakłamanie i tabu.