W Erywaniu odbył się pierwszy dwustronny szczyt Armenii z Unią Europejską, podczas którego podpisano umowę o partnerstwie w zakresie łączności. Władze Armenii kontynuują działania na rzecz zacieśnienia relacji z Zachodem przy jednoczesnym ograniczaniu zależności od Rosji. Wcześniej Erywań zawiesił udział w Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym i zadeklarował chęć dołączenia do UE.
We wtorek w Erywaniu odbył się pierwszy dwustronny szczyt Armenii z Unią Europejską, który stanowi istotny etap w relacjach tego kraju z europejskimi strukturami. Spotkanie nastąpiło dzień po ósmym posiedzeniu Europejskiej Wspólnoty Politycznej, podczas którego do stolicy Armenii przybyli europejscy przywódcy.
Może Cię zainteresować: Polska i Armenia podpisały umowę wojskowo-techniczną [+FOTO]
Podczas szczytu podpisano umowę o partnerstwie w zakresie łączności, która ma na celu rozwój współpracy gospodarczej oraz wzmocnienie powiązań w obszarze bezpieczeństwa.
Zacieśnianie relacji z Unią Europejską
W trakcie inauguracji przewodniczący Rady Europejskiej António Costa oraz przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen spotkali się z premierem Armenii Nikolem Paszynianem. W wystąpieniu otwierającym von der Leyen zadeklarowała gotowość wsparcia dla Armenii w rozwoju infrastruktury i integracji gospodarczej z rynkiem europejskim.
„Jesteśmy gotowi inwestować w lokalną produkcję energii i połączenia energetyczne przez Morze Czarne. Jesteśmy gotowi połączyć waszą rozwijającą się scenę cyfrową z europejskim rynkiem cyfrowym i sprawić, by pozycja Armenii w sercu tego regionu stała się motorem wzrostu” — powiedziała von der Leyen.
Według wspólnego oświadczenia stron inwestycje Unii Europejskiej w Armenii w ramach programu infrastrukturalnego mają sięgnąć 2,5 mld euro.
„Dzisiejszy szczyt UE-Armenia wysyła wyraźny sygnał zdecydowanego zaangażowania UE w pogłębianie relacji z Armenią i zacieśnianie współpracy w wielu nowych obszarach” — stwierdził Costa. „Zbliżamy Armenię i jej mieszkańców do Unii Europejskiej” — dodał.
Kurs polityczny Armenii po konflikcie o Karabach
Od 2023 roku relacje Armenii z Rosją uległy pogorszeniu po tym, jak Azerbejdżan przejął kontrolę nad regionem Karabachu. Władze Armenii oskarżyły rosyjskie siły pokojowe o brak reakcji na ofensywę, co spotkało się z odrzuceniem tych zarzutów przez Moskwę, zaangażowaną w wojnę na Ukrainie.
„Spóźnionym dowodem na to, że Rosja jest niebezpiecznie niepewnym partnerem” — powiedział dyrektor Centrum Studiów Regionalnych w Erywaniu Richard Giragosian w rozmowie z Associated Press.
Od tego czasu rząd Armenii podejmuje działania zmierzające do zacieśnienia relacji z państwami Zachodu. W 2025 roku parlament przyjął ustawę deklarującą zamiar ubiegania się o członkostwo w Unii Europejskiej.
Zobacz: Premier Armenii wzywa rodaków do rozważenia wstąpienia do Unii Europejskiej
Rząd Paszyniana oczekiwał od formalnych sojuszników z Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym wsparcia wobec konfliktu z Azerbejdżanem, który nie należy do organizacji. Nie miało to wszakże podstaw formalnych w przypadku Górskiego Karabachu, który to region jest przez wszystkie państwa uważany za terytorium Azerbejdżanu, to jednak wraz upadkiem nieuznawanej karabaskiej republiki Ormian, Baku zaczęło naruszać uznaną międzynarodowo granicę Armenii.
W efekcie Armenia praktycznie zawiesiła swoją aktywność w ramach animowanego przez Rosji sojuszu. Paszynian uznał przynależność Górskiego Karabachu do Azerbejdżanu i podjął kroki na rzecz normalizacji relacji z Azerbejdżanem i Turcją, co odbywa się pod patronatem USA.
Symboliczne decyzje i ograniczanie zależności od Rosji
W kolejnych latach Armenia podjęła działania ograniczające współpracę z instytucjami kierowanymi przez Rosję. W 2023 roku przystąpiła do Międzynarodowego Trybunału Karnego, co zostało przez Moskwę określone jako działanie nieprzyjazne. W 2024 roku zawiesiła udział w Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym.
Jednocześnie Armenia pozostaje członkiem Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej, co ogranicza możliwość równoległego pełnego zbliżenia z Unią Europejską. Prezydent Rosji Władimir Putin wskazywał na sprzeczność między członkostwem w obu strukturach, zwracając uwagę na kwestie dostaw surowców energetycznych.
Czytaj też:
Unik premiera Armenii po pytaniu o to czy wycofa kraj z Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego
Rosja zaostrzy kontrole celne także na granicach partnerów z EAES
Premier Paszynian przyznał, że istnieją ograniczenia wynikające z równoczesnego uczestnictwa w tych organizacjach, podkreślając jednak możliwość dalszego rozwijania relacji z Unią Europejską.
Napięcia regionalne i kontekst międzynarodowy
Szczyt odbył się w warunkach napięć między Azerbejdżanem a Unią Europejską. Władze Azerbejdżanu zaprotestowały wobec rezolucji Parlamentu Europejskiego dotyczącej sytuacji Ormian w Karabachu oraz jeńców wojennych.
Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew oskarżył instytucje europejskie o stosowanie „podwójnych standardów” w podejściu do jego kraju.
W Erywaniu odbyły się również protesty związane z sytuacją ormiańskich więźniów przetrzymywanych w Azerbejdżanie.
W kontekście polityki wewnętrznej lider opozycji Aram Sarkisjan skrytykował postawę europejskich partnerów wobec władz Armenii.
„Zapomnieli o Ormianach uwięzionych w Azerbejdżanie” — powiedział lider Demokratycznej Partii Armenii Aram Sarkisjan w rozmowie z Armeńską Agencją Prasową.
Kresy.pl/Associated Press/consilium.europa.eu
































