Trwa postępowanie dotyczące wpływu Elektrowni Kozienice na ekosystem Wisły. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zobowiązała Eneę do przedstawienia planu naprawczego, a jednocześnie powstaje trzecia, niezależna ekspertyza dotycząca oddziaływania otwartego systemu chłodzenia na rzekę. Wyniki analiz mogą mieć znaczenie zarówno dla ochrony środowiska, jak i bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zobowiązała spółkę Enea Wytwarzanie do przedstawienia w ciągu 60 dni planu naprawczego dotyczącego wpływu Elektrowni Kozienice na ekosystem Wisły, rozpoczynając kolejny etap wieloletniego postępowania w tej sprawie.
Zakład jest drugą co do wielkości elektrownią węglową w kraju i największą pod względem mocy zainstalowanej wśród elektrowni opalanych węglem kamiennym – ok. 4000 MW. Wytwarza do ponad 20 TWh energii rocznie
Może Cię zainteresować:
Kurhany odkryte na budowie drogi do pierwszej polskiej elektrowni jądrowej [+FOTO]
Czechy wydłużą pracę elektrowni atomowej Dukovany. Reaktory mają działać nawet 80 lat
Wieloletni spór o wpływ elektrowni na Wisłę
Postępowanie dotyczy funkcjonowania otwartego systemu chłodzenia wykorzystywanego przez większość bloków Elektrowni Kozienice. Rozwiązanie to polega na pobieraniu wody z Wisły, a następnie odprowadzaniu jej z powrotem do rzeki po wykorzystaniu w procesie chłodzenia. Problem dotyczy również poboru narybku i larw ryb wraz z wodą, co od lat jest przedmiotem sporów między organizacjami ekologicznymi a spółką.
Decyzja RDOŚ stanowi efekt wieloletnich działań organizacji ekologicznych, które wskazywały, że wpływ elektrowni na ichtiofaunę został niedoszacowany. Argumentację oparto na badaniach prof. Tomasza Mikołajczyka, z których wynika, że działalność elektrowni może powodować śmierć setek milionów ryb.
Enea odrzuca te zarzuty. Spółka podkreśla, że od lat prowadzi działania ograniczające wpływ elektrowni na Wisłę oraz powołuje się na ekspertyzy przygotowane przez Instytut Rybactwa Śródlądowego pod kierownictwem prof. Piotra Parasiewicza.
Powstaje trzecia, niezależna opinia
Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało, że trwa analiza obszernego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. W ramach postępowania Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Warszawie zlecił prof. dr. hab. inż. Romanowi Kujawie przygotowanie niezależnej ekspertyzy.
Nowe opracowanie ma porównać wyniki dotychczasowych badań oraz przedstawić kolejną ocenę wpływu działalności Elektrowni Kozienice na środowisko.
„Po analizie dotychczas zebranego materiału dowodowego stwierdzono przesłanki wystąpienia bezpośredniego zagrożenia szkodą w środowisku oraz szkody w środowisku” — przekazało Ministerstwo Klimatu i Środowiska.
Resort zaznaczył jednocześnie, że ostateczne rozstrzygnięcie będzie możliwe dopiero po zakończeniu analizy całego materiału dowodowego.
Stanowisko resortów i działania Enei
Sprawą zajmują się również Ministerstwo Aktywów Państwowych oraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska.
„Ministerstwo stoi na stanowisku, że kluczowe znaczenie ma zarówno przestrzeganie norm środowiskowych, jak i zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju, w którym Elektrownia Kozienice odgrywa istotną rolę” — poinformował resort.
Jednocześnie resort przekazał, że „Enea Wytwarzanie, wraz z pełnomocnikiem prawnym oraz ekspertami z Instytutu Rybactwa Śródlądowego, analizuje decyzję RDOŚ i możliwe dalsze działania, uwzględniając ich skutki dla funkcjonowania elektrowni oraz krajowego systemu energetycznego”.
Sytuację komplikuje konstrukcja Elektrowni Kozienice. Spośród 11 działających bloków energetycznych jedynie najnowszy blok o mocy 1075 MW wykorzystuje zamknięty układ chłodzenia. Pozostałych dziesięć bloków, w tym osiem o mocy 200 MW i dwa o mocy 500 MW, nadal pracuje w oparciu o otwarty system chłodzenia wykorzystujący wodę z Wisły.
Kresy.pl/wnp.pl






























