Jednym z głównych punktów spornych w negocjacjach jest kwestia prawa – strona amerykańska nie zgadza się, by umowa dotycząca budowy elektrowni jądrowej podlegała polskim przepisom.
Budowa pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce napotyka kolejne opóźnienia. Jak ustalił Business Insider, negocjacje z partnerami ze Stanów Zjednoczonych nie zakończą się w terminie przewidywanym na koniec drugiego kwartału 2026 roku.
Z informacji portalu wynika, że podpisanie umowy EPC, dotyczącej realizacji inwestycji, nie jest obecnie możliwe w pierwotnie zakładanym czasie. Rozmowy z amerykańskimi podmiotami trwają, jednak nadal nie rozwiązano kluczowych kwestii spornych.
W związku z tym planowane jest przedłużenie obowiązywania tzw. umowy pomostowej do końca 2026 roku. Oznacza to, że proces negocjacyjny potrwa co najmniej kilka kolejnych miesięcy, bez wyraźnego przełomu.
Zobacz też: Kanada zabiega o budowę drugiej elektrowni jądrowej w Polsce
Główne rozbieżności dotyczą odpowiedzialności za realizację inwestycji oraz sposobu zarządzania całym projektem. Amerykańska koncepcja zakłada podział ról między różne podmioty – jedna firma odpowiada za dostarczenie reaktora, a inna za jego budowę. Model ten budzi zastrzeżenia, ponieważ utrudnia jednoznaczne określenie odpowiedzialności za całość przedsięwzięcia.
Dodatkowym punktem spornym pozostaje kwestia prawa, które miałoby regulować umowę. Strona polska opowiada się za zastosowaniem prawa krajowego, natomiast partnerzy amerykańscy nie wyrażają na to zgody. Jak wskazuje Business Insider, jest to jeden z czynników wydłużających negocjacje.
Według rozmówców portalu podpisanie umowy nie nastąpi w najbliższym czasie. Bardziej prawdopodobnym terminem jest druga połowa 2026 roku, przy czym ostateczna decyzja ma zostać podjęta na najwyższym szczeblu politycznym w Polsce i Stanach Zjednoczonych.
Jeden z informatorów związanych z procesem negocjacyjnym stwierdził: „Polskie Elektrownie Jądrowe nie będą gotowe w połowie roku. EPC będzie podpisane w momencie dogodnym politycznie. Decyzja o terminie ogłoszenia zapadnie na najwyższych szczeblach w Polsce i USA”.
Równolegle prowadzone są rozmowy dotyczące budowy drugiej elektrowni jądrowej. Według ustaleń Business Insider zainteresowanie projektem wyrażają m.in. podmioty francuskie. Inne źródło portalu wskazało, że „ze względów politycznych w sprawie drugiego atomu coś trzeba będzie obiecać w przyszłym roku”.
Rząd kontynuuje dialog z potencjalnymi partnerami, jednak konkretne rozstrzygnięcia nie zapadły. W najbliższym czasie planowane jest rozpoczęcie postępowania konkurencyjnego.
Wątpliwości zgłaszają także przedstawiciele branży budowlanej. Jak wynika z relacji przywoływanych przez Business Insider, istnieje ryzyko, że polskie przedsiębiorstwa zostaną ograniczone do roli podwykonawców realizujących mniej zaawansowane prace. Krajowe firmy oczekują udziału w bardziej zaawansowanych etapach inwestycji, jednak na obecnym etapie brak jest gwarancji w tym zakresie.
Zobacz też: Polska elektrownia jądrowa coraz bliżej. Złożono kluczowy wniosek
Kresy.pl/Business Insider































