Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Sąd apelacyjny wyznaczył nowy etap w konflikcie obozu rządzącego Armenią z Apostolskim Kościołem Ormiańskim, który zaprowadził za kraty jednego z arcybiskupów.
W czerwcu zeszłego roku aresztowany został arcybiskup diecezji szirackiej, Mikael Adżapachian. 3 października został on skazany przez sąd w Erywaniu na 2 lata więzienia za na podstawie artykułu o publicznych nawoływaniach do przejęcia władzy, naruszenia integralności terytorialnej, wyrzeczenia się suwerenności lub gwałtownego obalenia porządku konstytucyjnego. Sąd uznał go za winnego uczestnictwa w spisku dążącym do przeprowadzenia zamachu stanu.
Okres aresztu zaliczono w poczet wykonanej kary. W lutym sąd zamienił środek izolacji z więzienia na areszt domowy. W czwartek doszło do kolejnego zwrotu w sprawie arcybiskupa Adżapachiana. Sąd Apelacyjny uchylił orzeczenie sądu pierwszej instancji w tej sprawie, jak poinformował portal News.am.
Komisja Europejska pracuje nad mechanizmem, który miałby dawać krajom kandydującym wcześniejszy dostęp do części korzyści gospodarczych związanych z UE. Plan ma obejmować m.in. programy finansowe, preferencyjne rozwiązania handlowe i częściowy dostęp do jednolitego rynku, ale bez praw politycznych przysługujących państwom członkowskim – podaje Politico
W Brukseli Komisja Europejska opracowuje plan wcześniejszego udostępnienia części korzyści gospodarczych krajom kandydującym do UE, zanim zostaną one pełnoprawnymi członkami wspólnoty — podało Politico, powołując się na unijnych urzędników.
Propozycja wpisuje się w koncepcję „stopniowej integracji”, która ma nagradzać państwa kandydujące za wdrażanie reform jeszcze w czasie trwania procesu akcesyjnego. Rozwiązanie ma przyspieszyć rozszerzenie bez obniżania formalnych wymogów przyjęcia do UE.
Siły USA przeprowadziły w piątek ataki na cele w Iranie po uderzeniu w statek handlowy płynący przez cieśninę Ormuz — podało Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych. Teheran twierdzi, że odpowiedział uderzeniami w amerykańskie cele wojskowe w regionie.
Według CENTCOM amerykańskie lotnictwo zaatakowało irańskie miejsca składowania pocisków rakietowych i dronów oraz nadbrzeżne stacje radarowe. Dowództwo USA określiło operację jako „potężną odpowiedź” na wcześniejszy atak na statek handlowy.
Amerykanie podali, że 25 czerwca Iran uderzył dronem w statek M/V Ever Lovely. Jednostka pływająca pod banderą Singapuru miała w tym czasie opuszczać cieśninę Ormuz wzdłuż wybrzeża Omanu.
Siły Powietrzne Ukrainy poinformowały o utracie jednego MiG-29 podczas misji bojowej w obwodzie połtawskim. Z kolei Rosjanie opublikowali nagranie przedstawiające zniszczenie dwóch myśliwców stojących na ziemi w obwodzie mikołajowskim. Atak przeprowadzono z użyciem dronów Geran-4. Łącznie oznaczałoby to stratę trzech maszyn.
„W nocy 27 czerwca utracono kontakt z myśliwcem MiG-29 Sił Powietrznych Ukrainy, który wykonywał misję bojową w obwodzie połtawskim. Potwierdzamy utratę samolotu, jednak ukraiński pilot pomyślnie się katapultował, skontaktował się z zespołem poszukiwawczo-ratowniczym i został niezwłocznie przewieziony do placówki medycznej w celu zbadania i udzielenia niezbędnej pomocy” – podało Dowództwo Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych.
Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych usunął z list sankcyjnych siedmiu rosyjskich obywateli, dwa statki oraz dwie firmy. Wśród skreślonych osób znaleźli się członkowie rosyjskich banków i spółek. Urząd do spraw Kontroli Aktywów Zagranicznych nie podał uzasadnienia tych decyzji.
W środę Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych poinformował o usunięciu z list sankcyjnych wpisów dotyczących obywateli Rosji, statków oraz firm związanych z restrykcjami nałożonymi po agresji Moskwy na Ukrainę.
Z list Urzędu do spraw Kontroli Aktywów Zagranicznych skreślono siedmiu obywateli Rosji, dwa statki oraz dwie firmy. Amerykańska instytucja nie przedstawiła uzasadnienia decyzji.
UNIMOT, PZL Defence oraz ukraińska spółka JSC „Iwczenko-Progress” podpisały w czwartek w Gdańsku memorandum dotyczące współpracy przy projektowaniu, produkcji i komercjalizacji małogabarytowych silników turboodrzutowych. Porozumienie zawarto podczas Ukraine Recovery Conference 2026.
Współpraca ma objąć także inne technologie przeznaczone dla sektora lotniczego i obronnego. Jak podano w piątkowym komunikacie, projekt ma połączyć doświadczenie ukraińskiego biura konstrukcyjnego z potencjałem przemysłowym i rynkowym polskiej spółki.
Małogabarytowe silniki turboodrzutowe są obecnie szczególnie istotne w związku z szybkim rozwojem bezzałogowych systemów powietrznych. Chodzi zarówno o zastosowania wojskowe, jak i cywilne. Według UNIMOT wartość tego rynku w perspektywie dekady jest szacowana na dziesiątki miliardów dolarów.
Ważą się losy elektrowni w Kozienicach. Enea czeka na opinię oddziaływania na środowisko