Ukraińskie Państwowe Biuro Śledcze (DBR) wszczęło śledztwo w sprawie możliwego przekroczenia granicy Ukrainy przy użyciu fałszywych dokumentów przez Petra Poroszenkę.

Komunikat o wszczęciu śledztwa pojawił się we wtorek na facebookowym profilu DBR. Jak poinformowano w odpowiedzi na „wiele zapytań ze strony mediów”, DBR bada „możliwe fakty organizacji bezprawnego przekroczenia przez granicę państwową Ukrainy byłego Prezydenta Ukrainy”.

Śledczy sprawdzają informacje o organizacji przez byłego prezydenta przekroczenia granicy z „wykorzystaniem świadomie podrobionych dokumentów”. Oprócz tego zostanie wyjaśnione, czy funkcjonariusze służ granicznych i celnych świadomie wpisali fałszywe dane do oficjalnych dokumentów w celu umożliwienia przekroczenia granicy.

Służba prasowa DBR wyjaśniła portalowi Ukraińska Prawda, że chodzi o wyjazd Poroszenki na wczasy na Malediwy. Jak pisaliśmy, ten wyjazd ukraińskiego prezydenta był swego czasu szeroko omawianym tematem w ukraińskich mediach. Sensację budziły m.in. kwoty płacone przez Poroszenkę za wynajem osobnej wyspy. Według ustaleń dziennikarzy Poroszenko miał przebywać ma Malediwach od 1 do 8 stycznia br. w hotelu Cheval Blanc w kurorcie Owner’s Villa. Razem z nim miało przebywać 2 dzieci i 7 osób dorosłych. W sumie koszt świątecznego wyjazdu (przypadał on na okres Nowego Roku i prawosławnego Bożego Narodzenia) prezydenta oszacowano na co najmniej pół miliona dolarów. Poroszenko miał pokryć te koszty z własnych pieniędzy. Pojawiły się też doniesienia, że zarówno Poroszenko, jak i jego rodzina podróżowali na Malediwy pod zmienionymi nazwiskami. W samym kurorcie ukraiński prezydent miał być zameldowany jako Mr. Petro Incognito (Ukraine).

Partia Europejska Solidarność, której liderem jest Poroszenko, wydała już oświadczenie, w którym zapewniono, że przekroczenie granicy przez prezydenta odbywało się zgodnie z prawem a „podrobione dokumenty” znajdują się wyłącznie w „chorobliwej wyobraźni chłopczyków z DBR” i byłego szefa administracji prezydenta Janukowycza Andrija Portnowa, którego Europejska Solidarność wyraźnie łączy z tą sprawą.

CZYTAJ TAKŻE: Były ukraiński urzędnik twierdzi, że w Panamie podejrzewają Poroszenkę o pranie brudnych pieniędzy

Kresy.pl / Facebook / Ukraińska Prawda




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz