Brunon Kwiecień, naukowiec skazany na 9 lat pozbawienia wolności za planowanie zamachu terrorystycznego na Sejm RP, został znaleziony martwy w celi w Zakładzie Karnym nr 1 we Wrocławiu, gdzie odbywał karę.

Kwietnia znaleźli we wtorek rano strażnicy więzienni 1,5 godziny po tym, jak został sam w celi. Jak podaje RMF FM, Kwiecień odbywał karę w celi dwuosobowej, lecz „dziś od godz. 7:30 był w celi sam”. Gdy strażnicy przyszli po niego, by zabrać go na umówioną wizytę u okulisty, „oddziałowy zauważył, że skazany nie daje oznak życia”, jak napisano w komunikacie Służby Więziennej. Akcja reanimacyjna nie dała rezultatu – pogotowie ratunkowe, które przyjechało na miejsce, stwierdziło zgon. Jego przyczyny ustali sekcja zwłok.

O śmierci skazanego poinformowano policję i prokuraturę, co jest rutynowym działaniem. Służba Więzienna powołała komisję, która ma wyjaśnić szczegóły zdarzenia.

Jak podała Gazeta Wyborcza, która jako pierwsza napisała o śmierci Kwietnia, zmarłego znaleziono w łóżku. Według funkcjonariusza SW, z którym rozmawiała gazeta, Kwiecień wcześniej nie skarżył się na żadne problemy ze zdrowiem, ani nie chorował.

Brunon Kwiecień był doktorem chemii, naukowcem z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. W 2015 roku został skazany przez Sąd Okręgowy w Krakowie za planowanie zamachu na Sejm w trakcie posiedzenia z udziałem m.in. prezydenta i premiera. Ładunek wybuchowy na bazie saletry miał być zdetonowany w transporterze opancerzonym w pobliżu Sejmu. W procesie przed Sądem Okręgowym w Krakowie przyznał się do przygotowywania zamachu, lecz nie do winy. Utrzymywał, że padł ofiarą spisku służb specjalnych. Sąd pierwszej instancji skazał go na 13 lat pozbawienia wolności, sąd apelacyjny złagodził karę do 9 lat.

Dodajmy, że w piątek w celi w areszcie śledczym w Białołęce znaleziono powieszonego byłego boksera Dawida „Cygana” Kosteckiego. Według Służby Więziennej mężczyzna powiesił się na prześcieradle. Kostecki odbywał karę więzienia za udział w grupie przestępczej zajmującej się handlem handlem skradzionymi samochodami, wyłudzaniem podatku VAT oraz praniem brudnych pieniędzy. Rodzina Kosteckiego nie uwierzyła w jego samobójstwo i zwróciła się o pomoc do jednego z warszawskich prawników. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga wszczęła śledztwo w kierunku namowy lub pomocy do samobójstwa Kosteckiego. Radio Zet podaje, że m.in. dzięki jego zeznaniom udało się rozbić powiązania pomiędzy funkcjonariuszami CBŚP w Rzeszowie a braćmi R. – bohaterami „afery podkarpackiej”. Śmierć Kosteckiego ma być trzecim tajemniczym zgonem osób związanych z tą aferą.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

PRZECZYTAJ: Sekstaśmy z politykami PiS na Ukrainie? – tak twierdzi funkcjonariusz CBA

Kresy.pl / rmf24.pl / pap.pl / wyborcza.pl / radiozet.pl / wprost.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz