Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego otoczyli i wkroczyli do domu w Warszawie, w dzielnicy Włochy. To posesja zajmowana przez osobę powiązaną Brunonem Kwietniem skazanym za terroryzm.

O akcji ABW na ulicy Paganiniego poinformowała w niedzielę telewizja TVN. Znajdujący się tam dom został otoczony przez funkcjonariuszy przed południem. Odcięta został cały fragment ulicy, którą zabezpieczała policja, straż pożarna i pogotowie ratunkowe. Służby nie chciały poinformować o powodach przeprowadzenia akcji. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn na pytania redakcji TVN odpisał: „Nie odnoszę się do publikacji medialnych w tej sprawie”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Opierając się na źródła nieoficjalnych TVN ujawnił, że akcja przeszukania domu miała na celu przejęcie materiałów wybuchowych. Miał je zbierać znajomy zmarłego w lecie Brunona Kwietnia, który został skazany na karę więzienia za przygotowywanie zamachu terrorystycznego na Sejm.  To kolejne przeszukanie na tej posesji, pierwsze przeprowadzone było jeszcze w lipcu 2013 r. kiedy to policjanci znaleźli tam broń i materiały wybuchowe.

Portal Dziennik Narodowy sugeruje, że akcja ABW i same działania podejrzanego mogły mieć związek ze zbliżającym się Dniem Niepodległości.

tvn24.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz