Rosja szykuje inwazję na Ukrainę? Kijów uspokaja

Ministerstwo Obrony Ukrainy odniosło się do doniesień Washington Post o niewyjaśnionych ruchach rosyjskich wojsk w pobliżu granicy z Ukrainą.

Jak podawaliśmy, w niedzielę Washington Post napisał o ponownej koncentracji rosyjskich wojsk przy granicy z Ukrainą. Mają o tym świadczyć zdjęcia satelitarne i filmy z ostatnich dni w mediach społecznościowych pokazujące rosyjskie pociągi wojskowe i konwoje przewożące duże ilości sprzętu wojskowego w południowej i zachodniej Rosji. Urzędnicy w Stanach Zjednoczonych i Europie zaczęli zauważać te ruchy zwłaszcza w ostatnich tygodniach, po tym, jak w połowie września zakończono ćwiczenia Zapad 2021. Gazeta przytoczyła słowa dyrektora studiów nad Rosją w organizacji non-profit CNA, Michaela Kofmana, który powiedział, że „to nie są ćwiczenia”. Według Kofmana obecne gromadzenie wojsk zasługuje na szczególną uwagę, ponieważ jego zdaniem Rosja jest bardziej skłonna podjąć działania na Ukrainie.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Doniesienia WaPo skomentowało w poniedziałek Ministerstwo Obrony Ukrainy.

„Według danych Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy na dzień 1 listopada 2021 roku nie odnotowano dodatkowych przerzutów rosyjskich jednostek, broni i sprzętu wojskowego na granicę państwową z Ukrainą” – podano w komunikacie.

Zdaniem ukraińskiego wywiadu wojskowego odnotowane w mediach, w tym mediach społecznościowych, fakty koncentracji rosyjskich wojsk to najprawdopodobniej „element specjalnych działań informacyjno-psychologicznych”. Natomiast same ruchy rosyjskich jednostek „są w istocie planowanymi działaniami w ramach ruchu wojsk po zakończeniu szkoleń”.

Ukraiński wywiad wojskowy zapewnił, że stale monitoruje działania rosyjskich wojsk oraz zmiany ich liczebności w pobliżu granicy z Ukrainą.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

CZYTAJ TAKŻE: Putin: Na amerykański okręt na Morzu Czarnym możemy spojrzeć przez celownik

Kresy.pl / mil.gov.ua

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz