Prezydent Ukrainy podpisał w poniedziałek ustawę na mocy której Ukraina uznała traktat o przyjaźni, współpracy i partnerstwie z Rosją za niefunkcjonujący.

Poroszenko poinformował o podpisaniu ustawy na swoim profilu na Twitterze. Podkreślił przy tym, że wycofanie się z traktatu z Rosją „należy rozpatrywać nie jako epizod, ale jako część naszej strategii ostatecznego zerwania z kolonialną przeszłością i reorientację na Europę”.

 

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Decyzja władz Ukrainy oznacza, że traktat o przyjaźni, współpracy i partnerstwie między tym państwem a Rosją przestanie obowiązywać z końcem bieżącego roku. Za nie przedłużeniem zawartego w 1997 roku traktatu jeszcze we wrześniu bieżącego roku wystąpiła Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony. Poroszenko zgodził się z inicjatywą członków Rady, co strona rosyjska nazwała „destruktywnym krokiem” wyrażając ubolewanie z tego powodu.

Traktat wszedł w życie 1 kwietnia 1999 r. jako obowiązujący na 10 lat. Treść traktatu zakładała jednak automatyczne przedłużanie jego ważności w przypadku braku sprzeciwu którejkolwiek z dwóch jego stron. Na tej zasadzie traktat obowiązywał po 2009 roku. Ponieważ traktat był ratyfikowany przez Radę Najwyższą konieczna była jej uchwała w sprawie nieprzedłużania jego obowiązywania.

ria.ru/twitter.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz