Putin: Nie mamy w zwyczaju nikogo zabijać

Prezydent Rosji Władimir Putin został zapytany przez dziennikarzy o jego czołowego przeciwnika siedzącego w więziennej celi.

Mówiąc o Nawalnym Putin stwierdził, że w kolonii karnej Aleksiej Nawalny ma takie same warunki jak wszyscy inni więźniowie, odpowiadając w ten sposób na stwierdzenie dziennikarza, że opozycjonista „nie jest po prostu kolejnym osadzonym”. „Nie będą się do niego odnosić gorzej, niż do kogokolwiek innego” – wypowiedź rosyjskiego prezydenta zacytowała w poniedziałek agencja informacyjna Interfax.

Jeden z dziennikarzy sformułował wobec rosyjskiego prezydenta pytanie czy ma cokolwiek wspólnego z ubiegłorocznym otruciem Nawalnego. „Nie mamy w zwyczaju nikogo zabijać” – powiedział Putin.

Interfax przypomniał przy tej okazji, że rzecznik Departamentu Stanu USA Ned Price zapowiedział, iż w czasie zbliżającego się spotkania z Putinem prezydent Joe Biden ma zamiar poruszyć kwestie przestrzegania praw człowieka. Price skonkretyzował, że dyskusja ta będzie dotyczyć zarówno praw obywateli USA w Rosji, jak i Aleksieja Nawalnego.

Odpowiedział na to rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, który ogłosił, że rosyjski prezydent nie zamierza rozmawiać o przebywającym w kolonii karnej opozycjoniście. Przywódcy Rosji i USA spotkają się 16 czerwca w Genewie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Czołowy krytyk Kremla Aleksiej Nawalny wrócił w styczniu do Moskwy z Berlina, gdzie był leczony po sierpniowym otruciu chemicznym środkiem bojowym „Nowiczok”. Na lotnisku Szeremietiewo podczas kontroli paszportowej został zatrzymany. Decyzją sądu umieszczono go w areszcie na 30 dni.

Już po aresztowaniu Nawalnego jego współpracownicy opublikowali materiał wideo, w którym opozycjonista zarzucił Władimirowi Putinowi, że za pieniądze z łapówek wybudował na brzegu Morza Czarnego pałac kosztujący 1,5 mld dolarów. W ciągu trzech dni nagranie zyskało na YouTube ponad 58 mln wyświetleń, stając się najpopularniejszym rosyjskim materiałem w tym serwisie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

23 stycznia na ulicach około 120 rosyjskich miast doszło do manifestacji zwolenników Nawalnego domagających się jego zwolnienia. W Moskwie i Petersburgu protestowało łącznie kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Do kolejnych ogólnokrajowych protestów doszło tydzień później, choć były one już wyraźnie mniej liczebna niż tydzień wcześniej.

W lutym sąd zadecydował o odwieszeniu wyroku opozycjonisty. W kolonii karnej Nawalny skarżył się na brak odpowiedniej opieki lekarskiej i nie dopuszczanie do niego lekarza z zewnętrz. Domagając się zmiany tej sytuacji podjął strajk głodowy. W końcu władze zgodziły się na dopuszczenie lekarza, a Nawalny przeszedł leczenie w szpitalu.

Interfax.ru/Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz