Międzynarodowa organizacja obrony praw człowieka Amnesty International zrezygnowała z uznawania uwięzionego rosyjskiego opozycjonisty za „więźnia sumienia”, ponieważ dowiedziała się o jego wypowiedziach sprzed kilkunastu lat, które uznała za „mowę nienawiści”.

O wycofaniu się Amnesty International z określania Nawalnego mianem „więźnia sumienia” jako pierwszy poinformował we wtorek na Twitterze dziennikarz Aaron Maté. „Amnesty International nie może już uważać Aleksieja Nawalnego za więźnia sumienia, biorąc pod uwagę fakt, że opowiadał się on za przemocą i dyskryminacją i nie wycofał się z takich oświadczeń” – taką informację Mate otrzymał w e-mailu od tej organizacji.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1296 PLN    (5.89%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

AI dodała, że Nawalny jest obecnie prześladowany za korzystanie z prawa do wolności wypowiedzi i już nie „nie wydaje oświadczeń i nie podejmuje działań, które poddawałyby w wątpliwość pokojową naturę jego działalności”. Organizacja zapewniła, że wciąż wzywa do jego natychmiastowego uwolnienia i zakończenia przez rosyjskie władze politycznych prześladowań Nawalnego.

Organizacja przyznała, że doniesienia o wypowiedziach Nawalnego z przeszłości zbiegły się z kampanią jego dyskredytacji mającą osłabić publiczne oburzenie z powodu jego uwięzienia. Anonimowe źródło Mediazony w Amnesty International zasugerowało, że za tą kampanią mogą stać „ludzie z RT [Russia Today – red.] z różnych krajów”.

Rzecznik rosyjskiego oddziału Amnesty International Aleksandr Artiemjew potwierdził Mediazonie informację podaną przez Maté. „Tak, w stosunku do niego nie będziemy już używać określenia +więzień sumienia+, bo nasz wydział prawno-polityczny po przestudiowaniu wypowiedzi Nawalnego w połowie pierwszej dekady XXI wieku doszedł do wniosku, że osiągają one poziom mowy nienawiści” – powiedział Artiemjew.

Amnesty International uznała Nawalnego za „więźnia sumienia” po zatrzymaniu go 17 stycznia br. na moskiewskim lotnisku.

W pierwszej dekadzie XXI wieku Aleksiej Nawalny brał udział w nacjonalistycznych „Rosyjskich marszach” i kręcił agitacyjne filmy wzywające do uregulowania przepływu migrantów, do których odnosił się pogardliwie. Sam nazywał siebie „dyplomowanym nacjonalistą”. Później odszedł od tej aktywności.

Czołowy krytyk Kremla Aleksiej Nawalny wrócił w połowie stycznia br. do Moskwy z Berlina, gdzie był leczony po otruciu chemicznym środkiem bojowym „Nowiczok”. Na lotnisku Szeremietiewo podczas kontroli paszportowej został zatrzymany. Decyzją sądu umieszczono go w areszcie na 30 dni, a 2 lutego br. odwieszono mu wyrok 3,5 lat kolonii karnej z 2014 roku za domniemane malwersacje finansów firmy Ives Rocher.

Kresy.pl / zona.media / novayagazeta.ru / tass.ru

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz