Sąd administracyjny wstrzymał w sobotę wyrąb 92 hektarów lasu pod wielką fabrykę samochodów elektrycznych Tesli w Gruenheide pod Berlinem – informuje agencja dpa.

Wyrąb lasu pod wzbudzającą kontrowersje fabrykę rozpoczął się w czwartek, lecz już po dwóch dniach wstrzymał go sąd. Jak podaje Guardian, sąd stwierdził, że z wycinką należy poczekać do rozpatrzenia skargi złożonej przez organizację ekologiczną Grüne Liga Brandenburg (Zielona Liga Brandenburgii). Gdyby nie decyzja sądu, wycinka zakończyłaby się w ciągu kolejnych trzech dni.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5170.41 PLN    (23.5%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Budowę „Gigafactory” Tesli wspiera rząd Brandenburgii, lecz sprzeciwiają się jej ekolodzy i część okolicznych mieszkańców. Według nich dojdzie do degradacji przyrody oraz problemów z zaopatrzeniem w wodę. Aby złagodzić te obawy szef Tesli Elon Musk zapowiedział zasadzenie trzech drzew za każde ścięte drzewo, a także przeniesienia w inne miejsce kolonii nietoperzy żyjących na terenie przeznaczonym pod budowę. Zapewniał też, że fabryka nie będzie zużywać tyle wody, ile wskazano we wniosku o pozwolenie na budowę.

Na początku lutego prace budowlane przy „Gigafactory” zostały wstrzymane przez odnalezienie 7 niewybuchów pozostałych po II wojnie światowej.

Jak pisaliśmy, planowana fabryka wzbudza też w Niemczech kontrowersje z innego powodu – zdaniem części miejscowych polityków i mieszkańców będą tam zatrudniani głównie Polacy.

Mieszcząca się na powierzchni 300 hektarów „Gigafactory” ma wypuszczać na rynek pół miliona samochodów elektrycznych rocznie. Jeśli jej budowa nie ulegnie opóźnieniu, pierwsze egzemplarze wyjadą z fabryki w czerwcu 2021 roku.

Kresy.pl / dpa / Guardian / dw.com / tvn24bis.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz