Minister spraw zagranicznych Syrii Walid al-Muallim odpowiedział na pogróżki Donalda Trumpa w sprawie ofensywy w prowincji Idlib.

Prowincja Idlib jest ostatnią syryjską prowincja opanowaną w większej części przez islamistyczne ugrupowania zbrojne. Najsilniejszym z nich jest Tahrir asz-Szam czyli dawny Dżabhat an-Nusra, syryjskie skrzydło Al-Kaidy. Syryjskie siły zbrojne od tygodni przygotowują się do ofensywy przeciw nim. Tymczasem prezydent USA Donald Trump przestrzegł we wtorek władze Syrii przed podejmowaniem ataku na Idlib.

Na groźby Trumpa odpowiedział minister spraw zagranicznych Syrii Walid al-Muallim – „Zamierzona agresja nie wpłynie na morale naszych ludzi, ani nie wpłynie na nasze militarne plany wyzwolenia Idlib”. Szef syryjskiej dyplomacji zauważył przy tym, że „to nie pierwszy raz gdy Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja opracowały plan incydentu z bronią chemiczną. To zdarzyło się wcześniej na przedmieściu Damaszku, w Dumie, kiedy te państwa zdecydowały się nie czekać na rezultaty międzynarodowego śledztwa i przeprowadziły trójstronny atak na Syrię”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Atak na Syrię zapowiedział w niedzielę minister spraw zagranicznych Francji Jean-Yves Le Drian w przypadku jeśli siły syryjskie użyją broni chemicznej w prowincji Idlib. Al-Muallim nie wykluczał, że na terenie kontrolowanym przez ugrupowania antyrządowe zostanie przeprowadzona inscenizacja ataku chemicznego i posłuży ona za pretekst do kolejnego ataku państw zachodnich na jego państwo. „Oni [państwa zachodnie] dostarczają >>białym hełmom<< narzędzia do inscenizowania fałszywych incydentów z bronią chemiczną” w prowincji Idlib uznał szef syryjskiej dyplomacji. Al-Muallim zapowiedział, że mogą pojawić się nagrania rzekomego ataku chemicznego ze strony syryjskiej armii.

almasdarnews.com/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz