Przedstawiciel władz Korei Północnej w ostrych słowach skomentował sobotnią wypowiedź amerykańskiego doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Johna Boltona, który uznał ostatnie północnokoreańskie próby balistyczne za naruszenie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ. Doradcę Trumpa nazwano „podżegaczem wojennym” i „wadliwym produktem ludzkim” – pisze agencja AP.

W sobotę John Bolton, towarzyszący Trumpowi podczas wizyty w Japonii, powiedział, iż „nie ma wątpliwości”, że dwie próby rakiet balistycznych krótkiego zasięgu przeprowadzone przez KRL-D na początku maja, były naruszeniem rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ i sankcje nałożone na ten kraj powinny zostać utrzymane. Mniej kategoryczny w swoich wypowiedziach był prezydent Trump, który najpierw napisał na Twitterze, że „Korea Północna wystrzeliła jakąś małą broń, co zaniepokoiło niektórych moich ludzi, i inne osoby, ale nie mnie”, a w poniedziałek na briefingu z udziałem premiera Japonii Shinzo Abe bagatelizował północnokoreańskie próby. Nie zgadzał się z nim Abe mówiąc o złamaniu rezolucji RB ONZ.

PRZECZYTAJ:
Północnokoreańskie rakiety przeleciały nad terytorium Japonii
Korea Północna wystrzeliła kolejny pocisk rakietowy

W poniedziałek do wypowiedzi Boltona odniósł się rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Korei Północnej. W oświadczeniu przekazanym państwowej agencji informacyjnej KCNA rzecznik przekonywał, że Korea Północna jedynie korzysta ze swojego prawa do samoobrony. Bolton został nazwany „głupim” twardogłowym, który pracując dla różnych amerykańskich administracji zawsze dążył do zaostrzenia polityki wobec Korei Północnej.

„Bolton nie powinien być nazywany doradcą ds. bezpieczeństwa, który pracuje nad zapewnieniem bezpieczeństwa, ale doradcą do niszczenia bezpieczeństwa, który niszczy pokój i bezpieczeństwo” – powiedział rzecznik. „Nie dziwi, że kłamliwe dźwięki zawsze wychodzą z ust człowieka, który ma wadę strukturalną i byłoby najlepiej, gdyby ten wadliwy produkt ludzki zniknął tak szybko, jak to możliwe”. – dodawał przedstawiciel północnokoreańskiego MSZ.

Z potępianiem północnokoreańskich prób nie spieszą się władze Korei Południowej dążące do polepszenia stosunków z północnym sąsiadem. Oficjalnie wciąż nie potwierdziły one, że wystrzelone rakiety były pociskami balistycznymi, choć większość ekspertów nie ma w tej kwestii wątpliwości.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Trump do Kim Dzong Una: mój przycisk nuklearny jest znacznie większy – i działa!

Kresy.pl / AP

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz