Prezydent Kirgistanu z wizytą u sąsiadów

Nowy prezydent Kirgistanu Sadyż Żaparow zdążył już wyruszyć w drugą wizytę zagraniczną. Tym razem udał się do sąsiedniego Kazachstanu.

We wtorek Żaparow wylądował w Nur-Sułtanie. Jego wizyta w Kazachstanie trwała do środy. Program jego wizyty był bogaty bowiem Żaparow spotkał się z prezydentem sąsiedniego państwa Kasymem-Żomartem Tokajewem, pierwszym prezydentem i oficjalnym „przywódcą narodu” Nursułtanem Nazarbajewem, przewodniczącym izby niższej parlamentu – Mażylisu Nurlanem Nigmatulinem oraz premierem Kazachstanu Askarem Maminem.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Wizyta rozpoczęła się od oficjalnej ceremonii. Żaparow złożył w Nur-Sułtanie wieniec pod Pomnikiem Obrońców Ojczyzny.

Z prezydentem Kazachstanu Żaparow rozmawiał w szerszym składzie delegacji oraz w cztery oczy. Portal 24.kg twierdzi, że przywódcy rozmawiali zarówno o kwestiach relacji dwustronnych jak i szerszych zagadnieniach politycznych. Jak podaje portal The Diplomat Żaparow podpisał w Nur-Sułtanie szereg dwustronnych dokumentów regulujących współpracę w poszczególnych dziedzinach oraz wspólne z Tokajewem oświadczenie. Portal 24.kg twierdzi, że głowy państw zgodziły się co do sojuszniczego i strategicznego charakteru relacji ich państw. Rozmawiano o współpracy gospodarczej, inwestycyjnej oraz w walce ze zorganizowaną przestępczością, przemytem i terrorystami. Dwa państwa mają stymulować rozwój przemysłu, szczególnie wydobywczego ale też przetwórczego, energetyki wodnej, handlu paliwami, rolnictwa oraz sektora bankowego.

Prezydenci podkreślili konieczność współpracy w walce z koronawirusem, a Żaparow dziękował sąsiadom za wsparcie w tym względzie. Jednocześnie zatwierdzono zasady towarowego ruchu granicznego i tranzytu. Rządy mają opracować koncepcję centrum logistycznego na granicy. Przywódcy zadeklarowali wolę do zwiększania i dywersyfikacji wymiany towarowej między ich państwami. Uzgodniono też stanowiska w kwestii rozwoju Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego, do którego Kazachstan i Kirgistan należą wraz z Rosją, Armenią, Białorusią.

Podkreślając bliskość kulturową obu narodów Żaparow i Tokajew podkreślili też wolę rozwoju relacji właśnie na płaszczyźnie kultury i edukacji.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Poza spotkaniem z „przywódcą narodu” Nazarbajewem Żaparow gościł także w poświęconym mu muzeum. Pierwszy prezydent Kazachstanu mówił o dużym zaufaniu narodu do nowo-wybranego prezydenta Kirgistanu, zaś też drugi wyraził dla Nazarbajewa szacunek jako męża stanu posiadającego duże polityczne doświadczenie i autorytet, który zapewnił swojemu państwu wysokie miejsce na arenie międzynarodowej. Żaparow uznał, że pomiędzy narodami o ta bliskich językach i kulturach nie może być kwestii nie do rozwiązania.

W Nur-Sułtanie Żaparow spotkał się także z przedstawicielami organizacji biznesowych. Według 24.kg w spotkaniu brali udział prezesi kilkudziesięciu największych przedsiębiorstw Kazachstanu. Kirgiski prezydent zachęcał ich do inwestycji w jego państwie. Zwrócił przy tym uwagę, że oba sąsiadujące kraje należą do Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego, ale też mogą odegrać rolę w ramach wielkiej strategii Chin „Pasa i szlaku”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Pierwszą wizytę zagraniczną Żaparow złożył w zeszłym tygodniu w Rosji relacje z którą określił jako sojusznicze i strategiczne. Była to jednak wizyta robocza, zaś wizyta w Kazachstanie była pierwszą o charakterze państwowym.

Żaparow odzyskał wolność na skutek ubiegłorocznej rewolucji w Biszkeku. W styczniu wygrał wybory z przytłaczającą przewagą.

thediplomat.com/24.kg/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz