Ministerstwo energetyki Kazachstanu poinformowało w piątek, że przeprowadziło rozmowy na temat współpracy energetycznej z Departamentem Energii USA oraz ambasadą Stanów Zjednoczonych w tym środkowoazjatyckim kraju. Kazachstan jest znaczącym producentem energii, odpowiadającym za około 2 proc. dziennej światowej produkcji ropy naftowej.
W komunikacie opublikowanym w serwisie Telegram resort przekazał, że obie strony omawiały „realizację strategicznych priorytetów Kazachstanu w sektorze naftowo-gazowym”.
Amerykańskie koncerny naftowe, w tym Chevron i ExxonMobil, posiadają udziały w kazachstańskich złożach ropy. Produkcja w kraju wyraźnie spadła w ostatnich tygodniach po incydentach na polu Tengiz, które doprowadziły do wstrzymania wydobycia na okres od 7 do 10 dni.
Na poziom produkcji wpłynęły również ataki dronów na tankowce oraz infrastrukturę lądową obsługującą Konsorcjum Rurociągów Kaspijskich, które transportuje większość kazachstańskiego eksportu ropy do rosyjskiego portu Noworosyjsk.
W ostatnich miesiącach Waszyngton zacieśnił relacje z Kazachstanem. Prezydent USA Donald Trump zaprosił swojego kazachskiego odpowiednika Kasyma-Żomarta Tokajewa do udziału w inicjatywie Rady Pokoju oraz w szczycie G20, zaplanowanym na grudzień 2026 roku. w Miami.
Kazachstan zacieśnia stosunki gospodarcze także z Europą i krajami Azji. Rząd w Ałmatach chce w 2026 roku zwiększyć eksport ropy naftowej do Niemiec do 2,5 mln ton. Największy wzrost spodziewany jest w przypadku eksportu ropy naftowej rurociągami do Chin. Według kazachskiego Energy Monitor, mają one wzrosnąć o 82 proc. Do końca 2025 roku do Chin wyeksportowano 1,1 miliona ton ropy.
Kazachstan spodziewa się również zwiększenia dostaw ropy do Turcji wykorzystując tracę BTC, transportując surowiec przez Morze Kaspijskie do portu w Baku, a następnie dalej do tureckiego miasta Ceyhanu. Według danych KMG dostawy wzrosną w 2026 roku do 1,6 mln ton. Dla porównania – w 2025 roku Kazachstan wyeksportował tą trasą 1,263 mln ton.
Kazachstan w zeszłą środę zaapelował do USA i Europy o pomoc w zabezpieczeniu transportu ropy naftowej po atakach dronów na tankowce zmierzające do terminalu nad Morzem Czarnym na wybrzeżu Rosji, który obsługuje jeden procent światowych dostaw.
Może Cię zainteresować: Nowy parlament Kazachstanu ma mieć nazwę jak za Czyngis-chana
Kresy.pl/Reuters
































