Światowa Organizacja ds. Restytucji Mienia Żydowskiego rozesłała do mediów komunikat w którym ostro skrytykowała protesty przeciw wysuwanym przez nie roszczeniom,  dostrzegając w nich przejawy antysemityzmu.

Wiadomość jaką do dziennikarzy rozsyła Światowa Organizacja ds. Restytucji Mienia Żydowskiego (World Jewish Restitution Organization, WJRO) opublikował na Twitterze korespondent rozgłośni radiowej RMF FM w USA, Paweł Żuchowski. W komunikacie podpisanym przez odpowiedzialną w WJRO za public relations Lisę Sherman-Cohen napisano o protestach przeciw ustawie JUST, zwanej też ustawą 447, które odbywały się w Polsce, ale też w USA gdzie były organizowane przez miejscową Polonię.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Protesty obejmowały antysemickie plakaty i wypowiedzi, włączając oskarżenia o to, że Żydzi popełniali przestępstwa przeciw Polakom w czasie Holokaustu i domagające się odszkodowań od Żydów” – napisano w komunikacie WJRO. Został on wydany dwa dni przed kolejnymi protestami przeciw roszczeniom żydowskim jakie zostaną zorganizowane przez Polaków w Warszawie, Waszyngtonie, Chicago, Berlinie i Sztokholmie. W Warszawie sobotnią manifestację będzie organizować Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, natomiast w innych krajach przez środowiska polonijne.

Roszczeniowa organizacja żydowska powołuje się przy tym na ustawę JUST jako „mocne stanowisko prezydenta Trumpa i Kongresu niezachwianego zaangażowania we wspieranie w dążeniu ocalonych z Holokaustu do sprawiedliwości”. WJRO przypomina, że Polska podpisała w 2009 r. niewiążąca prawnie deklarację z Terezinu o „wadze restytucji” mienia żydowskiego skonfiskowanego bądź zniszczonego przez Niemców w latach 1933-1945. WJRO przypomina, że ustawa JUST „wymaga od Departamentu Stanu badania i raportowania zakresu w jakim te kraje [które podpisały deklaracje z Terezinu] wdrożyły do narodowego prawa i polityki swoje obietnice pomocy ocalałym z Holokaustu w identyfikowaniu i odzyskiwaniu ich własności”.

W komunikacie WJRO wysyłanym do dziennikarzy znalazła się również krytyka niedawnych wypowiedzi i działań polskich polityków. Żydowska organizacja roszczeniowa „alarmuje”, że premier Mateusz Morawiecki powiedział 4 maja, że sprawa roszczeń do mienia pożydowskiego została „ostatecznie rozwiązana”. WJRO alarmuje także w sprawie projektu ustawy złożonego przez Kukiz ’15, który zakłada karalność podnoszenia roszczeń do mienia bezspadkowego, jak zaznaczono w wiadomości. Napisano w niej również o tym, że w czasie lutowej konferencji w Warszawie poświęconej sprawom Bliskiego Wschodu szef amerykańskiej dyplomacji Mike Pompeo mówił o konieczności uwzględnienia tych roszczeń w pracy ustawodawczej polskiego parlamentu.

Mail jaki rozesłała WJRO koresponduje ze stanowiskiem „kierownika ds. operacji” tej organizacji Gideona Taylora, jakie ukazało się na jej stronie internetowej. Napisał on, że członkowie WJRO są „zaskoczeni i zawiedzeni” stanowiskiem szefa polskiego rządu i podkreśla, że „kwestia restytucji [mienia żydowskiego] nie została rozwiązana”. Taylor podkreśla, że umowa między PRL a USA z 1960 r., w której te ostatnie wzięły na siebie regulowanie kwestii mienia żydowskiego, w zamian za 40 mln dolarów przekazane przez polski rząd, dotyczy tylko tego mienia, które należało do osób będących obywatelami USA w czasie wojny i „nie obejmuje większości ocalonych z Holokaustu w Polsce”. Żydowski działacz przytacza przy tym takie właśnie stanowisko Departamentu Stanu USA z 2015 r.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Taylor pisze, że Polska jest jedynym krajem w Unii Europejskiej, który nie uchwalił specjalnej ustawy „o restytucji lub odszkodowaniu za własność odebraną przez nazistów w czasie Holokaustu i/lub następnie znacjonalizowane przez komunistów”. Cytuje też wicepremiera sprawiedliwości w rządzie PiS Patryka Jakiego, który w 2017 r. powiedział, że czuje „wstyd” z powodu tego, że w Polsce nie uchwalono ustawy reprywatyzacyjnej. W swoim oświadczeniu Taylor wzywa premiera Morawieckiego do uchwalenia ustawy restytucyjnej.

Organizacje żydowskie z USA stoją na stanowisku, że mają prawo do mienia lub finansowej rekompensaty za mienie należące niegdyś do obywateli II RP żydowskiego pochodzenia, którzy zginęli w czasie wojny i nie pozostawili prawnych spadkobierców. Ustawa JUST Act, zwana także ustawą 447, nakłada na władze USA obowiązek wspierania tych roszczeń. Kampanię propagandową w tej sprawie rozpoczęła właśnie WJRO.

 

PRZECZYTAJ: Środowiska żydowskie chcą zmian w ustawie reprywatyzacyjnej. Kwota roszczeń może wynieść bilion złotych

twitter.com/p_zuchowski/wjro.org.il/




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    zefir :

    WJRO oświecę,że nie ma takiego prawa,które upoważnia organizacje żydowskie do własności mienia lub finansowej rekompensaty,za mienie należące niegdyś do obywateli RP żydowskiego pochodzenia,którzy zostali wymordowani przez Niemców i nie pozostawili prawnych spadkobierców.Nie ma takiego prawa nie tylko w Polsce,lecz w całym cywilizowanym świecie,może za wyjątkiem żydowskiego Izraela.W nim bowiem Żydzi panoszą się na ziemiach palestyńskich i ani myślą o zwrocie mienia lub rekompensacie finansowej dla prawnych spadkobierców ograbionych Palestyńczyków,oraz prawnym palestyńskim właścicielom.