Amerykańskie władze uniemożliwiły wjazd do USA dziesięciu członkom rosyjskiej delegacji udającej się do Nowego Jorku na obrady Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Wśród polityków, którzy nie pojechali do USA znaleźli się objęci sankcjami parlamentarzyści Konstantin Kosaczow i Leonid Słucki.

Jak przekazał we wtorek agencji Interfax Konstantin Kosaczow, szef komisji spraw zagranicznych Rady Federacji – wyższej izby rosyjskiego parlamentu, strona amerykańska nie wydała Rosjanom na czas wiz. Jego zdaniem Amerykanie naruszyli w ten sposób swoje zobowiązania wobec społeczności międzynarodowej. „To oburzające działanie, które nie ma wyjaśnienia ani usprawiedliwienia” – mówił Kosaczow.

Według Polskiego Radia, również powołującego się na słowa Kosaczowa, amerykańskich wiz nie otrzymało także ośmiu pracowników rosyjskiego MSZ oraz Leonid Słucki, szef komisji spraw zagranicznych Dumy Państwowej – niższej izby parlamentu. Zarówno Kosaczow jak i Słucki są objęci zachodnimi sankcjami.

Jak stwierdziła rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa, Amerykanie powoływali się na „techniczną” przyczynę niewydania wiz związaną z terminem złożenia wniosków o nie przez stronę rosyjską. Zacharowa odrzuciła tę argumentację twierdząc, że wnioski o wizy zostały złożone w terminie wskazanym przez Amerykanów.

Rosyjskie MSZ w związku z tą sytuacją złożyło protest na ręce zastępcy szefa amerykańskiej ambasady w Rosji. „Uważamy ten incydent za rażące naruszenie przez USA jego zobowiązań wynikających z umowy regulującej warunki siedziby ONZ na ich terytorium” – stwierdził wiceszef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Riabkow.

Działania Amerykanów potępił także Kreml. Rzecznik Władimira Putina Dmitrij Pieskow zarzucił USA „naruszenie międzynarodowych zobowiązań”, ponieważ delegacja udawała się na obrady ONZ a nie na wizytę dwustronną w USA. Według niego Amerykanie mają prawo jedynie do ograniczenia wybranym osobom pobytu do Nowego Jorku. W jego opinii zaistniała sytuacja powinna spotkać się z „ostrą” reakcją rosyjskich władz i nie mniej ostrą reakcją ONZ.

Polskie Radio przypomniało, w kontekście niewpuszczenia części rosyjskiej delegacji do USA, że w sierpniu do Rosji nie wpuszczono amerykańskiego senatora Rona Johnsona. Zamierzał on być członkiem delegacji Kongresu odwiedzającej Rosję. Johnson znajdował się na rosyjskiej liście osób objętych sankcjami.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Rosja oskarżyła USA o profanację flagi na konsulacie w San Francisco

Kresy.pl / Interfax / Polskie Radio

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz