Przedstawiciel Republiki Serbskiej w kolegialnym kierownictwie Bośni Hercegowiny od dawna był krytykowany przez USA.

Departament Skarbu USA opublikował w środę deklarację, że nakłada sankcje na Milorada Dodika, członka Prezydium Bośni i Hercegowiny, organu odgrywającego rolę kolegialnej głowy państwa. Swoje represalia wymierzone w politycznego lidera bośniackich Serbów Amerykanie tłumaczą tym, że jego działania „podważają stabilność regionu Bałkanów Zachodnich poprzez korupcję i zagrożenie dla długotrwałych porozumień pokojowych” – przytoczył portal telewizji Al Jazeera.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

7412.32 PLN    (33.69%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Departament Skarbu nałożył również sankcje na nadawcę Alternativna Televizija. To telewizja mieszczą się stolicy Republiki Serbskiej Banja Luce. Amerykanie uważają ją za środek masowego przekazu kontrolowany przez Dodika.

„Destabilizujące działania korupcyjne Milorada Dodika i próby demontażu porozumień pokojowych z Dayton, motywowane jego własnym interesem, zagrażają stabilności Bośni i Hercegowiny oraz całego regionu” – skomentował podsekretarz skarbu ds. terroryzmu i wywiadu finansowego Brian E Nelson, którego oświadczenie zacytowała Al Jazeera.

W wyniku sankcji wszystkie środki finansowe znajdujące się w instytucjach finansowych podlegających jurysdykcji USA zostają bezterminowo zamrożone. Nielegalne dla władz USA staje się wchodzenie z nim w jakiekolwiek transakcje.

Dodik od dwóch dekad jest najbardziej wpływowym politykiem w Republice Serbskiej wchodzącej w skład Bośni i Hercegowiny. Wspierane przez mocarstwa zachodnie dążenie zdominowanych przez muzułmańskich Boszniaków instytucji centralnych do pomniejszania autonomii Republiki Serbskiej, doprowadziło do poważnych napięć między dwiema częściami federacji. Demonstracją tego było przeprowadzenie w 2016  roku przez władze RS referendum na temat republikańskiego święta, wcześniej zdelegalizowanego przez władze w Sarajewie. Referendum zostało przeprowadzone przez ówczesnego przywódcę RS Dodika mimo, że także ono zostało uznane za nielegalne przez władze Bośni i Hercegowiny.

Sam Dodik wielokrotnie wspominał o faktycznej upadłości państwa, którego częścią jest jego republika i planach referendum w sprawie secesji. W 2019 r. Republika Serbska powołała własną żandarmerię. W 2020 r. Serbowie zaczęli wycofywać swoich przedstawicieli z instytucji centralnych BiH oraz przygotowywać powołanie instytucji dublujących ich funkcję na szczeblu swojej republiki.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W swojej złożonej strukturze, państwowość BiH dzieli się na dwie części: Federację Bośni i Hercegowiny zamieszkaną w większości przez muzułmańskich Boszniaków, a w mniejszości przez Chorwatów, oraz Republikę Serbską zamieszkaną niemal wyłącznie przez Serbów. RS posiada dużą autonomię, natomiast na szczeblu federalnym BiH pozostaje państwem dysfunkcjonalnym, a w praktyce protektoratem mocarstw zachodnich, w którym ostatnie słowo należy do Wysokiego Przedstawiciela wspólnoty międzynarodowej z prawem do dymisjonowania lokalnego rządu i urzęników. Powstanie BiH zostało narzucone walczącym w latach 1992-1995 stronom przez USA, które naciskały na konieczność utworzenia państwa wielonarodowego w ramach tak zwanego porozumienia z Dayton.

aljazeera.com/kresy.pl

 

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz