Bezpardonowe słowa Joe Bidena mogą być wskazówką do zajęcia bardziej formalnego stanowiska władz USA w ocenie prezydenta Rosji.

Po konferencji prasowej, na której Joe Biden ogłosił znaczące dozbrojenie Ukrainy jedna z dziennikarek zapytał przechodzącego prezydenta USA o ocenę osoby przywódcy Rosji. „On jest zbrodniarzem wojennym” – stwierdził Biden.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1109.18 PLN    (5.04%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Wypowiedź ta doczekała się szybkiej reakcji na Kremlu. „Uważamy za niedopuszczalną i niewybaczalną taką retorykę głowy państwa, którego bomby zabiły setki tysięcy ludzi na całym świecie” – powiedział rzecznik administracji prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow, którego słowa zacytowała agencja informacyjna RIA Nowosti.

Biden użył już  kiedyś bezpardonowych słów w stosunku do swojego rosyjskiego odpowiednika. W ubiegłorocznym wywiadzie telewizyjnym określił prezydenta Rosji mianem „mordercy”.

Tymczasem słowa Bidena mogą nie być tylko retorycznym wypadem. Jego rzeczniczka Jen Psaki stwierdził. „Uwagi prezydenta mówią same za siebie. Mówił z głębi serca i mówił na podstawie tego, co widzieliście w telewizji, czyli barbarzyńskich działań brutalnego dyktatora, w formie jego inwazji na obcy kraj” – powiedziała Psaki, która zacytowała ABC News. Rzeczniczka Białego Domu dodała, że w tej sprawie „w Departamencie Stanu trwa proces prawny”.

Portal telewizji podkreślił zmianę w retoryce amerykańskich władz bowiem jeszcze 2 marca Biden zapytany przez dziennikarza o to czy Rosjanie popełniają na Ukrainie zbrodnie wojenne odpowiedział – „Obserwujemy to bardzo uważnie. Jest za wcześnie, żeby to powiedzieć”

twitter.com/ria.ru/abcnews.go.com/kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Roman1
    Roman1 :

    Jak Bush i niemal całe NATO, w tym Polska, napadły pod zmyślonym pretekstem na Irak, gdzie zabito kilkaset tysięcy ludzi, to było dobrze. Gdy Arabia Saudyjska lub Izrael bombardują sąsiadów, to również jest dobrze. Gdy na Ukrainie przeprowadzona w 2014 roku zbrojny pucz, to było bardzo dobrze. Doskonale było, gdy zachód zbroił na potęgę Ukrainę i kierował ją przeciwko Rosji. Źle jest natomiast, gdy Rosja się zorientowała (dość późno) i postanowiła zareagować. Ale jest bardzo dobrze, gdy media w Polsce piszą bzdury, głównie o rosyjskich atakach na kobiety (zwłaszcza w ciąży) i na dzieci (zwłaszcza kalekie), zaś wiele osób z wypranymi mózgami w to wierzy. Współczesne „dziennikarstwo” osiągnęło ten sam poziom co stosunki rosyjsko amerykańskie