Irański statek handlowy Bawand mógł opuścić brazylijski port po miesiącach oczekiwania na umożliwienie mu zatankowania niezbędnego paliwa.

Bavand jest jednym z dwóch irańskich statków handlowych, które dwa miesiące temu przywiozły do Brazylii mocznik, substancję wykorzystywaną do produkcji nawozów. Mocznik Irańczycy produkują używając do tego ropy, co pozwala im radzić sobie z amerykańskimi sankcjami, które znacznie ograniczyły możliwość eksportowania tego surowca kopalnego przez Irańczyków. Mocznik także jest objęty sankcjami Waszyngtonu ale brazylijskie przedsiębiorstwa jednak decydują się go kupować. Po sprzedaży surowca irańskie statki nie wypłynęły jednak w drogę powrotną bowiem brazylijska spółka naftowa zaopatrująca statki w paliwo, odmówił jego sprzedaży Irańczykom. Irańskie statki utknęły na miesiące w porcie Paranaguá.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak podała w poniedziałek agencja informacyjna Reuters, statek Bavand został zatankowany i wypłynął z  Paranagui biorąc kurs na Iran. Drugi z unieruchomionych przez Brazylijczyków irańskich statków Termeh, wypłynął na razie do innego brazylijskiego portu, Imbituba gdzie zabierze zakontraktowaną dostawę kukurydzy.

Jak podkreśla Reuters, brazylijska, państwowa spółka naftowa zatankowała irańskie jednostki dopiero po orzeczeniu miejscowego Sądu Najwyższego. Statki zabiorą do Iranu ładunek kukurydzy warty 26,5 mln dol. Brazylia była jak do tej pory jednym z głównych dostawców produktów rolno-spożywczych do tego bliskowschodniego państwa.

Problemy irańskich statków w brazylijskim porcie mogły mieć podłoże polityczne. W zeszłym roku władzę w Brazylii przejął Jair Bolsonaro, który, zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami, prowadzi zdecydowanie proamerykańską politykę.

reuters.com/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz