
Rubio: USA znajdą „inną drogę”, jeśli rozmowy z Iranem zakończą się fiaskiem
/0 Komentarze/w Ameryka, bezpieczeństwo i obrona, Bliski Wschód, Wydarzenia /Przez Mateusz PławskiSekretarz stanu USA Marco Rubio oświadczył w poniedziałek, że Stany Zjednoczone będą dążyć do zawarcia porozumienia z Iranem, ale jeśli rozmowy nie przyniosą rezultatu, Waszyngton zajmie się sprawą „w inny sposób”. Wypowiedź padła w czasie, gdy administracja Donalda Trumpa studzi oczekiwania na szybki przełom w negocjacjach dotyczących zakończenia trwającego od trzech miesięcy konfliktu.
W poniedziałek Rubio mówił dziennikarzom w Nowym Delhi, że USA dadzą dyplomacji szansę, zanim zaczną rozważać alternatywne rozwiązania. Jak stwierdził, na stole znajduje się „dość solidna” propozycja dotycząca otwarcia cieśniny, rozpoczęcia poważnych i ograniczonych czasowo rozmów w sprawie programu nuklearnego Iranu oraz próby doprowadzenia do porozumienia.
Dzień wcześniej Donald Trump napisał w serwisie Truth Social, że amerykańska blokada irańskich statków w Cieśninie Ormuz pozostanie w pełnej mocy do czasu osiągnięcia, potwierdzenia i podpisania umowy. Prezydent USA zaznaczył też, że obie strony powinny poświęcić rozmowom odpowiednio dużo czasu.
Rząd Iranu nie odniósł się natychmiast do wypowiedzi amerykańskich polityków. Agencja Tasnim, powiązana z irańskim Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej, podała jednak, że Stany Zjednoczone nadal blokują część potencjalnego porozumienia, w tym irańskie żądanie uwolnienia zamrożonych środków finansowych.
Według agencji Reuters ceny ropy spadły w poniedziałek o sześć procent, osiągając najniższy poziom od dwóch tygodni. Było to związane z rosnącymi oczekiwaniami, że USA i Iran mogą zbliżać się do porozumienia pokojowego.
Przed wybuchem konfliktu przez Cieśninę Ormuz przechodziła jedna piąta światowych dostaw ropy i skroplonego gazu ziemnego. Spór o ten szlak morski pozostaje jednym z kluczowych elementów rozmów.
Przedstawiciel administracji Trumpa, cytowany anonimowo przez Reutersa, przekazał, że Iran miał „co do zasady” zgodzić się na otwarcie Cieśniny Ormuz w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady morskiej. Według tego źródła Teheran miał też zaakceptować pozbycie się wysoko wzbogaconego uranu. Strona irańska nie potwierdziła tych informacji.
Amerykański urzędnik twierdził również, że Waszyngton rozumie, iż najwyższy przywódca Iranu poparł ogólny zarys porozumienia. Nie wyjaśnił jednak, co dokładnie oznacza zgoda „co do zasady”.
Według planu przedstawianego przez stronę amerykańską najpierw miałoby dojść do ponownego otwarcia cieśniny i zniesienia blokady. Szczegóły dotyczące programu nuklearnego Iranu miałyby być negocjowane później. Drugi przedstawiciel administracji USA powiedział w niedzielę, że proponowane ramy dawałyby negocjatorom 60 dni na uzgodnienie ostatecznej umowy.
Źródła irańskie, na które powołuje się Reuters, wskazywały wcześniej, że na dalszym etapie możliwe byłoby znalezienie formuły rozwiązania sporu o zapasy wysoko wzbogaconego uranu.
Iran od lat odrzuca oskarżenia USA i Izraela, że dąży do budowy broni jądrowej. Teheran utrzymuje, że ma prawo wzbogacać uran na potrzeby cywilne, choć poziom wzbogacenia osiągnięty przez Iran znacznie przekracza ten wymagany do produkcji energii elektrycznej.
Konflikt rozpoczął się 28 lutego od działań USA i Izraela przeciwko Iranowi. Od początku kwietnia utrzymuje się kruche zawieszenie broni. Według agencji Reuters każde porozumienie wzmacniające rozejm mogłoby przynieść ulgę rynkom, ale nie zakończyłoby natychmiast globalnego kryzysu energetycznego.
reuters.com / Kresy.pl





























