Przewodniczący największej partii opozycyjnej w Knesecie – Jair Lapid ocenił, że porozumienie z Iranem w kształcie jaki rysuje się na podstawie wypowiedzi amerykańskich rządzących byłoby “złe dla regionu”.

Lapid, przewodniczący partii “Jest przyszłość” (JA) i członek szerszego porozumienie opozycji, które próbuje odsunąć od władzy Bijamina Netanjhu w tegorocznych wyborach, pozostaje w kwestiach polityki zagranicznej nie mniej radykalny niż obecny premier Izraela. Lapid uznał informacja pojawiające się na temat amerykańsko-irańskiego porozumienia za „niepokojące”, jak zacytowała we wtorek agencja informacyjna Associated Press.

„Porozumienie jest złe dla Izraela, złe dla regionu, złe dla obywateli Iranu” – powiedział Lapid reporterom w Jerozolimie.

Agencja przypomniała, że Lapid dziękował Donaldowi Trumpowi za rozpoczęcie wojny przeciwko Iranowi. Zarazem jednak rozwija krytykę Natenjahu za to, że dopuszcza, by Amerykanie negocjowali zakończenie konfliktu z Iranem za zbyt małą, według polityka, koordynacją z Tel Awiwem.

„Rząd Izraela jest na rekordowo niskim poziomie, jeśli chodzi o możliwość wpływania na decyzje w Waszyngtonie” – powiedział Lapid, przypominając, że Trump powiedział w zeszłym tygodniu: „Netanjahu zrobi wszystko, czego od niego zażądam”, przytoczyła AP. Tymczasem izraelski polityk stwierdził – „Izrael jest suwerennym państwem, nie jesteśmy państwem wasalnym i nie jesteśmy protektoratem”.

Lapid pełni funkcję lidera izraelskiej opozycji od czasu powrotu Netanjahu do władzy pod koniec 2022 roku.

Prezydent USA Donald Trump oświadczył w zeszłym tygodniu, że porozumienie z Iranem zostało „w dużej mierze wynegocjowane”, a jego szczegóły mają zostać ogłoszone wkrótce. Jednak jeszcze w niedzielę przyznał, że negocjacje nie są zakończone.

Teheran wydaje się jednak nadal zachowywać twarde stanowisko. Agencja Tasnim, powiązana z irańskim Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej, podała jednak, że Stany Zjednoczone nadal blokują część potencjalnego porozumienia, w tym irańskie żądanie uwolnienia zamrożonych środków finansowych.

Wcześniej najwyższy przywódca Iranu, Modżtaba Chamenei miał polecić, że nie może być mowy o oddaniu komukolwiek już wzbogaconego przez jego kraj materiału rozszczepialnego i wydaje się, że właśnie program atomowy Republiki Islamskiej nadal pozostaje główną kwestią sporną między Waszyngtonem a Teheranem.

Amerykańskie siły zbrojne przeprowadziły we wtorek uderzenia na irańskie łodzie i stanowiska rakietowe. Towarzyszyło temu wyrażenie przez prezydenta USA żądania, by Iran natychmiast przekazał Stanom Zjednoczonym wzbogacony uran albo zniszczył go pod międzynarodowym nadzorem.

We wtorek Amerykanie przeprowadzili kolejne zbrojne uderzenia na Irańczyków. Sekretarz stanu USA Marco Rubio twierdził jednak tego samego dnia, że negocjacje trwają.

apnews.com/kresy.pl

 

Tagi: , , ,
forma płatności