Władze Los Angeles mają zamiar wyłączać prąd i wodę nieruchomościom, w których wbrew ograniczeniom epidemiologicznym odbywają się duże imprezy i zgromadzenia.

Jak podaje PAP, decyzją burmistrza Los Angeles Erica Garcettiego od piątku będzie można wyłączyć prąd i wodę w mieszkaniach, w których odbywają się tłumne „koronawirusowe domówki”. W ten sposób będą karane miejsca, w których odnotuje się kilkukrotne naruszenie przepisów. Często są to pustostany lub krótkotrwałe wynajmy.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1416 PLN    (6.43%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Powodem podjęcia takich kroków jest trudna sytuacja epidemiologiczna w hrabstwie Los Angeles. W środę liczba infekcji osiągnęła w nim prawie 198 tysięcy – najwięcej w całym stanie. Z kolei cała Kalifornia jest na pierwszym miejscu w USA jeśli chodzi o liczbę zakażeń: ponad 532 tysiące. Według władz stanowych do tej pory na COVID-19 zmarło 9872 osób.

BBC podaje, że w zeszłym miesiącu gubernator Kalifornii Gavin Newsom nakazał natychmiastowe zaprzestanie działalności restauracji, barów i lokali rozrywkowych. W związku z tym życie nocne przeniosło się do prywatnych mieszkań.

Władze odnotowały serię domowych przyjęć urządzonych podczas pandemii. Według Garcettiego niektóre z mieszkań stały się „nocnymi klubami”. W jednej z takich imprez na początku tego tygodnia w dzielnicy Beverly Crest uczestniczyło około 200 osób; śmiertelnie postrzelono na niej kobietę.

„Konsekwencje tych dużych imprez wykraczają daleko poza te imprezy” – uważa burmistrz Los Angeles. „Dotyczą całej naszej społeczności, ponieważ wirus może się szybko i łatwo rozprzestrzeniać” – dodawał.

CZYTAJ TAKŻE: Nietypowa kara za łamanie obostrzeń – musieli 500 razy przepisać tekst przeprosin

Kresy.pl / rmf24.pl / bbc.com

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz