Według prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, NATO powinno rozszerz w regionie Morza Czarnego swoją obecność wojskową, która miałaby nabrać charakteru stałego.

Jak pisaliśmy wcześniej, we wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski rozmawiał z sekretarzem generalnym Sojuszu Północnoatlantyckiego Jensem Stoltenbergiem. Ukraiński przywódca ogłosił, że przystąpienie jego państwa do NATO jest jedynym sposobem rozwiązanie konfliktu w Donbasie. Postulował też sformułowanie przez Sojusz formalnego planu działań na rzecz przyjęcia Ukrainy, jak podała agencja informacyjna UNIAN.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Jak podano w oficjalnym komunikacie po rozmowie ze strony ukraińskiej, prezydent Ukrainy wezwał też państwa członkowskie NATO do rozszerzenia swojej obecności wojskowej na Morzu Czarnym. Jego zdaniem, powinna ona nabrać charakteru stałego.

„Taka stała obecność powinna być potężnym czynnikiem odstraszającym dla Rosji, która kontynuuje wielkoskalową militaryzację regionu i utrudnia żeglugę handlową” – powiedział Zełenski w rozmowie ze Stoltenbergiem, cytowany w oficjalnym komunikacie.

Ponadto, prezydent Ukrainy przedstawił też sekretarzowi generalnemu NATO sytuację dotyczącą wzmacniania przez Rosję swojej obecności wojskowej u granic Ukrainy i podwyższoną gotowość rosyjskich wojsk do ofensywy. Podkreślił też, że w ostatnich tygodniach w Donbasie coraz częściej dochodzi do naruszania rozejmu ze strony „rosyjskich sił okupacyjnych”.

Przypomnijmy, że jeszcze tego samego dnia Kreml przestrzegł Ukrainę przed integracją z NATO. Rzecznik rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow uznał, że wstąpienie Ukrainy do Sojuszu nie pomoże jej w rozwiązaniu konfliktu w Donbasie.

Ukraina jest obecnie jednym a sześciu państw, obok Australii, Finlandii, Gruzji, Jordanii i Szwecji, będących specjalnym partnerem Sojuszu Północnoatlantyckiego o rozszerzonych możliwościach współpracy.

We wtorek na nadzwyczajnym posiedzeniu ukraińskiego parlamentu głównodowodzący ukraińskich sił zbrojnych gen. Rusłan Chomczak powiedział, że Rosja utrzymuje na granicy z Ukrainą 28 batalionowych grup taktycznych, jednak w ostatnim czasie obserwuje się przerzucanie w ten rejon kolejnych jednostek „pod pozorem ćwiczeń”. W Internecie pojawiły się nagrania rosyjskiego sprzętu wojskowego przerzucanego do regionów graniczących z Ukrainą.

Działania te skrytykował już Departament Obrony USA, który nazwał je „eskalacją rosyjskiej agresji na wschodniej Ukrainie”.

president.gov.ua / Unian / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz