W swoim przemówieniu prezydent Iranu Hasan Rowhani powiedział, że obecnie jego kraj wzbogaca więcej uranu niż przed tym, gdy w 2015 roku zgodził się na zawarcie porozumienia JCPOA.

W czwartek prezydent Iranu Hasan Rowhani wygłosił przemówienie na dorocznym spotkaniu Centralnego Banku Iranu, które było transmitowane przez telewizję. Oświadczył w nim, że Iran wzbogaca obecnie więcej uranu, niż miało to miejsce przed podpisaniem porozumienia nuklearnego JCPOA w 2015 roku. Zaznaczał, że to efekt tego, iż pozostali sygnatariusze umowy nie wywiązali się ze swoich zobowiązań.

– Dziś, wzbogacamy więcej [uranu-red.] niż wtedy, [przed osiągnięciem porozumienia – red.], nie staliśmy z boku – powiedział Rowhani. Dodał, że zwiększyła się presja na Iran, ale jego kraj kontynuuje postępy. Zaznaczył też, że skoro inne strony porozumienia zmniejszyły swoje zaangażowanie, to Iran postąpił podobnie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Irański prezydent powiedział też, że gdy prezydent USA zdecydował się wyprowadzić swój kraj z porozumienia, to Teheran pozostał cierpliwy i odmówił popełnienia takiego samego „błędu”, ale zamiast tego wezwał pozostałe strony umowy to zrekompensowania wyjścia Amerykanów. Rowhani uważa, że Iran postąpił słusznie, zachęcając cały świat, w tym samych Europejczyków i „przyjaciół Trumpa”, do potępienia posunięcia prezydenta USA jako „niewłaściwego”. Dodał, że poprzez JCPOA Iran udowodnił, że dąży do interakcji ze światem.

Skrytykował też prezydenta Donalda Trumpa, twierdząc, że jego „nieprzewidywalne” zachowanie spowodowało problemy nie tylko dla Iranu, ale dla całego świata, jak również same Stany Zjednoczone, za grożenie europejskim sygnatariuszom umowy – Francji, Niemcom i Wielkiej Brytanii – zmuszając je do wyjścia z umowy.

Irańskie media wskazują, że słowa Rowhaniego padły po tym, jak amerykański „The Washington Post” podał, że administracja Trumpa zagroziła nałożeniem 25-proc. Ceł na samochody importowane z Europy, jeśli trzy wspomniane kraje europejskie odmówią formalnego oskarżenia Iranu o naruszenie warunków JCPOA.

W środę Hasan Rowhani oświadczył, że obecność wojskowa USA i ich sojuszników na Bliskim Wschodzie tylko wprowadza niepewność i wezwał do opuszczenia regionu. Przeprosił też za to, że irańskie wojsko z opóźnieniem podało informacje o prawdziwej przyczynie katastrofy ukraińskiego samolotu pod Teheranem.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak informowaliśmy wcześniej, wspomniane trzy państwa europejskie, które w 2015 roku podpisały porozumienie nuklearne JCPOA z Iranem, uruchamiają mechanizm rozstrzygania sporów. Departament Stanu USA poinformował, że Stany Zjednoczone „w pełni popierają” to posunięcie. Iran je odrzuca.

Przypomnijmy, że jako pierwsze z porozumienia JCPOA wycofały się Stany Zjednoczone – zrobił to w maju 2018 roku prezydent Donald Trump nakładając na Iran sankcje. Od tego czasu Teheran stopniowo wycofywał się z przestrzegania poszczególnych zapisów umowy. Z kolei Waszyngton zagroził retorsjami wszystkim krajom oraz podmiotom, które nie będą respektować ograniczeń nałożonych na Iran.

W tym miesiącu Teheran oświadczył, że nie będzie już stosować się do ograniczeń wynikających z umowy nuklearnej.

Presstv.com / interia.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz