Matteo Salvini nazwał prezydenta Francji Emmanuela Macrona „strasznym prezydentem” i wyraził nadzieję, że Francuzi pozbędą się go. Słowa wicepremiera Włoch i lidera prawicowej Ligi padły we wtorek w transmitowanym na żywo przemówieniu w mediach społecznościowych.

Jak podaje agencja AP, Salvini zaatakował Macrona za to, że „mówi wiele, lecz ma niewielkie osiągnięcia, poucza na temat wielkoduszności, a potem zatrzymuje tysiące migrantów na granicy z Włochami”. Włoski wicepremier zapewniał przy tym, że nie ma pretensji do narodu francuskiego, lecz do samego Macrona.

„Jeśli Macron jest tak dobry, może to udowodnić wpuszczając tysiące uchodźców, którzy są we Włoszech i którym obiecał gościnę razem z innymi europejskimi krajami.” – cytuje słowa Salviniego AP.

Jak pisze dpa, lider Ligi posunął się do wyrażenia nadziei, że „Francuzi pozbędą się strasznego prezydenta”. Pomóc mają w tym majowe wybory do Parlamentu Europejskiego. „Francuzi zdołają odzyskać swoją przyszłość i swoją dumę, źle reprezentowane przez postać taką jak Macron” – mówił Salvini wyrażając nadzieję, że Francuzi poprą w wyborach Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen.

Jak zauważa AP, wystąpienie Salviniego nastąpiło dzień po wezwaniu włoskiej ambasador do francuskiego MSZ. Włoska dyplomatka została wezwana z powodu wypowiedzi wicepremiera Włoch Luigi di Maio, który zarzucił Francji prowadzenie w Afryce neokolonialnej polityki, która zubaża ten kontynent i wygania Afrykańczyków do Europy. Według AP Di Maio chodziło o nakłanianie afrykańskich krajów używających jako waluty franka CFA do wykupywania francuskich obligacji w celu finansowania wydatków publicznych we Francji. W odpowiedzi francuskie MSZ poprosiło włoską ambasador Teresę Castaldo o wyjaśnienie „nieprzyjaznych i bezpodstawnych” komentarzy, mających godzić w „partnerstwo francusko-włoskie”.

Napięcia próbował łagodzić premier Włoch Giuseppe Conte mówiąc, że Di Maio chodziło o kwestionowanie skuteczności globalnej polityki a nie podważanie „silnych i stabilnych” relacji między Włochami a Francją.

Przypomnijmy, że wcześniej w styczniu br. Salvini i Di Maio wyrazili poparcie dla antyrządowego ruchu „żółtych kamizelek” we Francji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / AP / dpa

Salvini: mam nadzieję, że Francuzi pozbędą się Macrona
5 (100%) 3 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz