Nathalie Loiseau, francuska minister ds. europejskich Francji skomentowała wypowiedzi wicepremierów Włoch Matteo Salviniego i Luigiego Di Maio, którzy wyrazili poparcie dla protestujących z ruchu „żółtych kamizelek”.

Wicepremier i minister spraw wewnętrznych Włoch Matteo Salvini niedawno w specjalnej nocie poparł prowadzący protesty we Francji ruch „żółtych kamizelek”. Określił ich mianem „obywateli mających dobre zamiary i protestujących przeciwko prezydentowi, który rządzi wbrew swemu narodowi”. W ten sposób Salvini kolejny raz skrytykował politykę prezydenta Francji Emmanuela Macrona.

Przeczytaj: Fatalny sondaż dla Macrona. 75 proc. Francuzów niezadowolonych z jego rządów

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1109.18 PLN    (5.04%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Żółte kamizelki” poparł też drugi włoski wicepremier Luigi Di Maio, minister rozwoju gospodarczego i pracy oraz przywódca Ruchu Pięciu Gwiazd.

„Rodzi się nowa Europa; ta żółtych kamizelek, ruchów, demokracji bezpośredniej” – napisał na swoim blogu Di Maio. Włoski wicepremier zachęcił też francuskich manifestantów, by „nie rezygnowali”, a rządy prezydenta Macrona określił jako „szkodliwe nie tylko dla obywateli francuskich, ale także dla Europy”. Di Maio wyraził też gotowość oddania do dyspozycji protestujących z Francji platformy internetowej Rousseau, wykorzystywaną przez Ruch Pięciu Gwiazd do komunikacji ze swymi zwolennikami i przeprowadzania wśród nich sondaży.

 

We wtorek do wypowiedzi czołowych przedstawicieli włoskiego rządu odniosła się minister ds. europejskich Francji Nathalie Loiseau. – Sądzę, że priorytetem włoskiego rządu jest zajęcie się dobrobytem włoskiego narodu – powiedziała. – Nie jestem pewna, czy interesowanie się „żółtymi kamizelkami” ma cokolwiek wspólnego z dobrobytem narodu Włoch.

Francuzka zaznaczyła, że niejednokrotnie słyszała wcześniej, jak włoski rząd „prosił o szacunek dla sposobu, w jaki zarządza Włochami”. – Ten szacunek się im należy, ale należy się on każdemu krajowi, zwłaszcza gdy jesteśmy sąsiadami, sojusznikami, przyjaciółmi.

Loiseau skomentowała sprawę w rozmowie z dziennikarzami w Brukseli, przed spotkaniem ministrów państw UE, m.in. z udziałem przedstawiciela Włoch. Powiedziała, że rozmawia z nim „bardzo często, o wielu, wielu rzeczach”, stąd „na pewno będziemy rozmawiać także o tym”.

Czytaj także: Czaputowicz nazwał Francję „chorym człowiekiem Europy”

Zobacz: Ambasador Francji: wizje polityczne przeciwników Macrona są sprzeczne z fundamentalnymi interesami Polski

Tvp.info / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz