Prezydent USA Donald Trump zapowiedział możliwość redukcji obecności wojskowej w Hiszpanii i Włoszech, krytykując ich stanowisko wobec działań USA i Izraela przeciwko Iranowi.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oświadczył, że rozważa wycofanie amerykańskich wojsk z Hiszpanii i Włoch w związku ze sprzeciwem tych państw wobec działań USA i Izraela w konflikcie z Iranem. Wypowiedź padła w czwartek w Białym Domu i wpisuje się w szerszy spór z sojusznikami z NATO.

Dzień wcześniej amerykański przywódca przedstawił podobną propozycję wobec Niemiec, po krytyce ze strony kanclerza Friedricha Merza dotyczącej strategii USA w konflikcie z Iranem. Merz określił działania administracji jako błędne i wskazał na brak skuteczności wobec Teheranu.

Podczas rozmowy z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym Trump odniósł się do możliwości ograniczenia obecności wojskowej w kolejnych państwach europejskich. „Tak, prawdopodobnie tak zrobię. Dlaczego nie?” – powiedział, odpowiadając na pytanie dotyczące Hiszpanii i Włoch.

Prezydent USA skrytykował stanowisko obu krajów, wskazując na brak wsparcia dla działań Waszyngtonu. „Włochy w niczym nam nie pomogły, a Hiszpania była okropna, absolutnie okropna” – stwierdził.

Trump podkreślił, że działania militarne wobec Iranu mają znaczenie globalne i wpływają również na bezpieczeństwo państw europejskich. Skrytykował jednocześnie sojuszników, którzy nie angażują się w operacje mające na celu, jak to określił, eliminację zagrożenia związanego z irańskim programem nuklearnym.

Według danych na koniec 2025 roku na terenie Niemiec stacjonowało 36 436 amerykańskich żołnierzy, we Włoszech 12 662, a w Hiszpanii 3 814. Nie przedstawiono szczegółów dotyczących skali ewentualnej redukcji sił.

Prezydent USA od dłuższego czasu krytykuje państwa NATO za brak zaangażowania w działania przeciwko Iranowi oraz w zabezpieczanie szlaków morskich, w tym cieśniny Ormuz, istotnej dla transportu ropy i towarów.

Relacje z Włochami uległy pogorszeniu po wypowiedziach premier Giorgii Meloni, która w poprzednim miesiącu skrytykowała działania militarne USA. Trump zarzucił jej brak zdecydowania, wskazując, że nie poparła publicznie operacji wojskowej.

Spór z Hiszpanią ma dłuższy charakter i dotyczy zarówno stanowiska Madrytu wobec działań Izraela w Strefie Gazy, jak i różnic dotyczących wydatków obronnych w ramach NATO. Podczas szczytu Sojuszu w Hadze większość państw zgodziła się na zwiększenie wydatków do poziomu 5 procent PKB, jednak Hiszpania zapowiedziała utrzymanie dotychczasowego poziomu.

Administracja USA wielokrotnie krytykowała Madryt, grożąc ograniczeniem współpracy handlowej oraz podnosząc kwestię jego obecności w NATO.

W ostatnim czasie pojawiły się również informacje o rozważaniu przez Waszyngton możliwości zawieszenia Hiszpanii w strukturach Sojuszu w związku z jej stanowiskiem wobec konfliktu z Iranem.

Kresy.pl/Euronews

Tagi: , , , ,
forma płatności