Hasan Rowhani oświadczył, że obecność wojskowa USA i ich sojuszników na Bliskim Wschodzie tylko wprowadza niepewność i wezwał do opuszczenia regionu. Przeprosił też za to, że irańskie wojsko z opóźnieniem podało informacje o prawdziwej przyczynie katastrofy ukraińskiego samolotu pod Teheranem.

W środę prezydent Iranu Hasan Rowhani wystąpił na posiedzeniu irańskiego rządu, jego przemówienie było transmitowane przez telewizję. Wezwał w nim Amerykanów do zakończenia swojej interwencji wojskowej w regionie. Zaznaczył, że wycofanie sił USA pomogłoby w przywróceniu bezpieczeństwa w regionie, a także służyło interesom Stanów Zjednoczonych.

Ostrzegł przy tym, że obecny, niemożliwy do tolerowania brak poczucia bezpieczeństwa, jaki dotyka region, zagraża Azji, Europie, a nawet Ameryce, gdyż może prowadzić do „wszelkiego rodzaju incydentów”. Dodał, że zagrożenie to może w niedalekiej przyszłości dotyczyć także oddziałów państw europejskich, jakie znajdują się na Bliskim Wschodzie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Chcemy, żebyście opuścili ten region – powiedział Rowhani, dodając, że powinno to nastąpił w wyniku działań pokojowych. Poruszył też temat niedawnych irańskich ataków na bazy USA w Iraku. Zaznaczył, że nastąpiły one w odwecie za zabicie gen. Kasema Sulejmaniego. Prezydent Iranu oświadczył, że „męczeństwo generała Sulejmaniego nie pozostanie bez odpowiedzi” i dlatego odpowiedź ta miała charakter militarny. – Nie cofamy się w obliczu USA i na pewno odpowiemy na ich zbrodnie – powiedział. Zasugerował też, że realną odpowiedzią byłyby kolektywne wysiłki krajów region na rzecz opuszczenia go przez Amerykanów.

Odnośnie zestrzelenia ukraińskiego samolotu pasażerskiego pod Teheranem Rowhani przeprosił za to, że przedstawiciele Korpusu Strażników Rewolucji tak późno przyznali się do winy i odpowiedzialności. – Trzeba zapewnić nasz lud i cały świat, że taki incydent już nigdy się nie powtórzy – powiedział. Jego zdaniem, sztab generalny irańskiej armii postąpił słusznie, ujawniając przyczynę tragedii, ale zaznaczył, że wojsko musi zarazem podjąć odpowiednie środki. Jednocześnie uważa, że starania na rzecz naprawienia błędu nie powinny służyć osłabieniu zdolności militarnych kraju. Odnosząc się do opóźnienia, z jakim poinformowano opinię publiczną o okolicznościach katastrofy, irański prezydent twierdził, że początkowo jej przyczyna nie była „wiarygodna”.

– Nikt nie mógł uwierzyć w to, że samolot startujący z międzynarodowego lotniska w stolicy i lecący po swojej trasie mógłby stać się celem – powiedział Rowhani. Dodał, że również irańskie wojsko ma przeprosić społeczeństwo za spóźnione rozpowszechnianie informacji. Powiedział też, że pierwszym środkiem rekompensacyjnym może być „pilne” kontynuowanie sprawy poprzez kanały prawne, z udziałem sądownictwa, rządu i sił zbrojnych.

– Chciałbym przeprosić za opóźnienie i za nasz ton – oświadczył Rowhani.

Zobacz: Media: w ukraiński samolot trafiły dwie rakiety – opublikowano nowe nagranie [+VIDEO]

Czytaj także: Ukraina jest gotowa wysłać żołnierzy do Iraku

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Odnosząc się do kwestii porozumienia nuklearnego JCPOA z 2015 roku powiedział, że Francja, Niemcy i Wielka Brytania, a także USA, powinny wywiązać się ze swoich zobowiązań. Zarzucił Waszyngtonowi, że odpowiada za śmierć setek Irańczyków w wyniku sankcji, nakładanych na Iran od czasów Rewolucji Islamskiej z 1979 roku, w tym tych dotyczących blokowania dostępu do lekarstw i sprzętu medycznego. Rowhani odrzucił też sugestię premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona, który we wtorek mówił, że JCPOA można by odrzucić na rzecz „porozumienia Trumpa”, które miałoby rozwiązać sytuację. Jego zdaniem, kraje europejskie i USA poprzez „ciągłe zdradzanie swoich zobowiązań” jedynie pogarszają sytuację w regionie. – Jeśli zrobicie zły ruch, będziecie cierpieć – ostrzegł.

Prezydent Iranu odrzucił podejrzenia społeczności międzynarodowej, jakoby jego kraj dąży do uzyskania bomby nuklearnej, nazywając je „nonsensem”. Zaznaczył, że wszelkie kroki podejmowane przez Iran w celu zmniejszenia zobowiązań w ramach umowy nuklearnej są prowadzone pod nadzorem Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.

Jak informowaliśmy wcześniej, wspomniane trzy państwa europejskie, które w 2015 roku podpisały porozumienie nuklearne JCPOA z Iranem, uruchamiają mechanizm rozstrzygania sporów. Departament Stanu USA poinformował, że Stany Zjednoczone „w pełni popierają” to posunięcie. Iran je odrzuca.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że jako pierwsze z porozumienia JCPOA wycofały się Stany Zjednoczone – zrobił to w maju 2018 roku prezydent Donald Trump nakładając na Iran sankcje. Od tego czasu Teheran stopniowo wycofywał się z przestrzegania poszczególnych zapisów umowy. Z kolei Waszyngton zagroził retorsjami wszystkim krajom oraz podmiotom, które nie będą respektować ograniczeń nałożonych na Iran.

Tydzień temu szef MON Mariusz Błaszczak poinformował, że polscy żołnierze obecni w Iraku wkrótce wznowią działania szkoleniowe. Sojusz zawiesił je po tym, jak Amerykanie zabili w Bagdadzie irańskiego generała Kasema Sulejmaniego, dowódcy elitarnych sił Al-Kuds. Zapewnił, że nie ma informacji o niepokojących sygnałach, a sytuacja na miejscu zmierza ku deeskalacji.

W środę Generalna Prokuratura Ukrainy poinformowała, że oficjalnie zwróciła się do strony irańskiej z wnioskiem o wydanie Ukrainie czarnych skrzynek boeinga zestrzelonego pod Teheranem.

Presstv.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz