Andrzej Poczobut oświadczył, że przed wrześniowym zjazdem Związku Polaków na Białorusi zamierza wrócić do Grodna. Działacz polskiej mniejszości przyjechał do ojczyzny na początku maja po kilku latach spędzonych w białoruskim więzieniu. Poczobut ocenił, że jego obecność może być korzystna dla Związku Polaków.
Deklaracja padła podczas briefingu zorganizowanego przez Wspólnotę Polską. Organizacja przez blisko pięć lat współorganizowała w Białymstoku comiesięczne akcje solidarności z Poczobutem, gdy przebywał najpierw w areszcie, a następnie w białoruskiej kolonii karnej.
„Jestem niezmiernie wdzięczny wszystkim, którzy brali udział w akcjach solidarności. Wdzięczny dla Polaków, ale i Białorusinów, którzy przychodzili, żeby okazać swoją solidarność ze mną […]. To zawsze dodawało otuchy i zawsze wiedziałem, że co by się nie działo, ale o mnie pamiętają” — mówił Andrzej Poczobut.
Działacz podziękował również Białemustokowi za przyjęcie osób, które zostały zmuszone do wyjazdu z Białorusi.
„W Grodnie jest mój dom”
Podczas spotkania Poczobut potwierdził wcześniejszą deklarację o chęci powrotu na Białoruś. Wskazał, że chce wrócić przed zjazdem Związku Polaków na Białorusi.
„We wrześniu, przed zjazdem Związku Polaków, ja wrócę na Białoruś. Można różnie to oceniać i różnie może się to potoczyć, ale jestem dobrej myśli. Nie zgodziłbym się na wyjazd, gdybym nie dostał paszportu i nie miał zapewnienia, że będę mógł wrócić na Białoruś” — powiedział Poczobut.
Działacz podkreślił, że jego domem pozostaje Grodno. „Chciałbym wrócić do domu, w Grodnie jest mój dom. Tak wygląda historia, że Polacy mieszkają i na Białorusi, w tym w Grodnie […]. To, co robię, robię dla Polaków, którzy mieszkają na Białorusi, są dzisiaj w trudnej sytuacji. Nie zważając na to, Związek Polaków na Białorusi działa i jestem mu potrzebny” — zaznaczył.
Poczobut ocenił, że jego obecność może być korzystna dla Związku Polaków. Odnosząc się do planowanego zjazdu organizacji, mówił, że pokaże on jej obecną kondycję. Przypomniał, że siedziby Związku zostały przejęte przez reżim, a oficjalna oświata w języku polskim na Białorusi nie funkcjonuje.
Akcje solidarności w Białymstoku
W środę Wspólnota Polska podsumowała działania prowadzone na rzecz Poczobuta w Białymstoku. Akcje solidarności odbywały się co miesiąc od czerwca 2021 do kwietnia 2026 przy pomniku księdza Jerzego Popiełuszki w centrum miasta.
Szefowa podlaskiego oddziału Wspólnoty Polskiej Anna Kietlińska przypomniała, że inicjatywa miała początkowo spontaniczny charakter. „To była taka spontaniczna akcja. Liczyliśmy wszyscy, pamiętam to spotkanie, że na kolejnym będzie z nami Andrzej i Andżelika Borys” — mówiła Anna Kietlińska.
Białystok był jedynym miastem w Polsce, w którym przez cały okres uwięzienia Poczobuta takie akcje odbywały się regularnie. Brało w nich udział po kilkadziesiąt osób, w tym działacze Związku Polaków na Białorusi, którzy wyjechali z Białorusi i znaleźli się w Białymstoku.
Tego samego dnia o godz. 18 zaplanowano spotkanie Poczobuta z mieszkańcami Białegostoku przy pomniku księdza Popiełuszki.
Spotkanie z władzami miasta i województwa
Po briefingu z działaczami Wspólnoty Polskiej Poczobut spotkał się z władzami Białegostoku i województwa podlaskiego. Marszałek województwa Łukasz Prokorym uhonorował go odznaką honorową województwa podlaskiego.
„Dla nas przez tych wiele lat był pan i jest pan bohaterem […]. Mamy żywy przykład człowieka, który poświęcił się, poświęcił swoją wolność, znaczną część swojego życia dla walki, przede wszystkim z reżimem. Dla walki o prawdę, ale również o polskość” — powiedział prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.
Marszałek województwa podlaskiego podkreślił znaczenie postawy Poczobuta. „Pan Andrzej jest symbolem tego, że nienawiść nigdy nie wygra z miłością, że kłamstwo nigdy nie wygra z prawdą, że bezprawie nigdy nie wygra z prawem” — zaznaczył Łukasz Prokorym.
Po odebraniu odznaki Poczobut mówił, że nie uważa siebie za bohatera. „Dla mnie bohaterami tej historii są żołnierze AK, są to ci ludzie, którzy oddali swoje życie za Polskę i których pamięć, a niekiedy i mogiły, są bezczeszczone po dzień dzisiejszy” — powiedział.
Działacz podziękował także Białemustokowi za wieloletnią współpracę ze Związkiem Polaków na Białorusi. Przypomniał między innymi o wakacyjnym wypoczynku polskich dzieci z Białorusi w regionie.
Kim jest Andrzej Poczobut
Poczobut od lat był opozycyjnym publicystą, a także członkiem zdelegalizowanych w 2005 roku władz Związku Polaków na Białorusi. Wielokrotnie zatrzymywany i sądzony za krytykę reżimu Alaksandra Łukaszenki. 25 marca 2021 roku został aresztowany przez białoruskie władze. Reżim oskarżył go o „rehabilitację nazizmu” za działalność na rzecz kultywowania polskości i publikacje w polskich mediach.
8 lutego 2023 roku Poczobut został skazany na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Po odrzuceniu apelacji trafił do więzienia w Nowopołocku. Organizacje broniące praw człowieka uznawały go za więźnia politycznego.
W kategorii „podżegania do nienawiści” białoruska prokuratura zakwalifikowała podejmowane przez polskie organizacje działania na rzecz upamiętnienia i informowania o Armii Krajowej oraz powojennym, antykomunistycznym podziemiu zbrojnym na dawnych Kresach Wschodnich.
Nie były to pierwsze problemy Andrzeja Poczobuta, będącego na celowniku białoruskich władz od lat jako opozycyjny publicysta i działacz zdelegalizowanego przez nie zarządu Związku Polaków na Białorusi. W latach 2011-2012 spędził w areszcie i więzieniu kilkanaście miesięcy ze względu na znieważenie głowy państwa.
Poczobut został zwolniony z kolonii karnej i przekazany stronie polskiej w 28 kwietnia, w ramach szerszej wymiany więźniów przeprowadzonej między Polską a Białorusią, z zaangażowaniem jeszcze pięciu innych państwa, w tym Rosji i USA.
3 maja Poczobut został podjęty na Zamku Królewskim, gdzie prezydent Karol Nawrocki udekorował go osobiście Orderem Orła Białego. Jak uzasadniono, Poczobut otrzymał order za „działalność na rzecz Polaków na Białorusi”, „walkę o prawa człowieka” i „niezłomną postawę w obliczu odradzających się reżimów totalitarnych”.
Na Białorusi żyje według spisu z 2019 roku 287,6 tys. Polaków, z tego 223,1 tys. w graniczącym z Polską obwodzie grodzieńskim. Największym ich ośrodkiem jest właśnie Grodno, gdzie etniczni Polacy stanowią, według spisu około jednej piątej mieszkańców. Poczobut pochodzi właśnie z tego miasta.
Kresy.pl/Polsat News






























