Jednym z projektów, które chce realizować nowy rząd Ukrainy, jest zbudowanie połączenia wodnego między Bałtykiem a Morzem Czarnym – powiedział ukraiński premier Ołeksij Honczaruk. Zaznaczył, że będzie to wymagać „konstruktywnych relacji” z Polską i Białorusią.

Podczas swojego sobotniego wystąpienia na organizowanej w Kijowie konferencji Yalta European Strategy (YES), nowy premier Ukrainy Ołeksij Honczaruk powiedział, że jego rząd ma kilka ambitnych projektów, które zamierza zrealizować. Planuje m.in. połączyć szlakiem wodnym Morze Bałtyckie i Morze Czarne.

– Musimy spróbować zbudować i połączyć wodnym szlakiem, na przykład, morza Bałtyckie i Czarne. To całkowicie realne – powiedział ukraiński premier, cytowany przez agencję RIA. Zaznaczył też, że „jest 40 wodnych szlaków”, o których należy rozmawiać z Polską i Białorusią [prawdopodobnie to pomyłka Honczaruka lub korespondenta RIA; najpewniej chodzi o numer trasy wodnej: E-40 – red.]. Dodał, że aby osiągnąć postęp w tej kwestii, potrzebne będą konstruktywne relacje z Warszawą i Mińskiem. – Już zaczęliśmy to robić – podsumował Honczaruk.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Premier Ukrainy odniósł się też do relacji ukraińsko-rosyjskich. Zaznaczył, że Rosja pozostanie sąsiadem Ukrainy i trzeba zrozumieć, jak koegzystować w przyszłości z tym krajem.

Czytaj także: Władze Ukrainy chcą przeprowadzić wybory w całym kraju równocześnie, w tym w Donbasie

Wiadomo, że kwestia budowy drogi wodnej E-40 była jednym z tematów niedawnych rozmów prezydentów Polski i Ukrainy. Wołodymyr Zełenski potwierdził słowa polskiego prezydenta Andrzeja Dudy, że stronie ukraińskiej bardzo zależy na budowie tego szlaku wodnego.

Droga wodna E-40 to szlak długości ponad 2200 km, który od kilku lat planuje się odtworzyć. Są tym zainteresowane nie tylko Polska i Ukrainy, ale również Białoruś. Trasa prowadziłaby z Gdańska w górę Wisły, a następnie przez Bug do Terespola i dalej przez Brześć do Prypeci oraz Dnieprem do Morza Czarnego. Wodna autostrada wykorzystywałaby cztery rzeki – połączone siecią kanałów Wisłę, Bug, Prypeć i Dniepr.

Szlak wodny Dniepr – Wisła łączy baseny Morza Czarnego i Bałtyckiego, jednak obecnie nie jest wykorzystywany z uwagi na brak możliwości żeglugi na całym odcinku drogi wodnej E-40 po stronie polskiej. Kwestia przywrócenia połączenia wodnego Dniepr – Wisła – Odra wielokrotnie rozpatrywana była na poziomie krajowym i europejskim. Wodna trasa wykorzystywana do transportu towarów, pozwoliłaby na odciążenie systemu dróg i zwiększenie przepływu towarów.

Czytaj także: Transport Wisłą będzie przywrócony

Projekt wzbudza jednak kontrowersje wśród ekologów i organizacji na rzecz ochrony środowiska, zarówno Polsce, jak i na Białorusi i Ukrainie, a także w części środowiska naukowego. Szacunkowo, odnowienie szlaku E-40 może kosztować 30 mld złotych. 45 proc. drogi jest planowane na Ukrainie, a pozostałe 55 proc. – po połowie w Polsce i na Białorusi.

Unn.com.ua / RIA / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz