Treść memorandum ws. zakupu systemów obrony powietrznej Patriot, który Polska i USA podpisały zaraz na początku wizyty prezydenta USA w Polsce, ujawnia interesujące szczegóły.

Jak informowaliśmy, późnym wieczorem 6 lipca br. minister obrony Antoni Macierewicz poinformował o podpisaniu memorandum ws. systemu obrony powietrznej Patriot. Zawarto go pomiędzy Departamentem Obrony USA a Ministrem Obrony Narodowej RP. Informuje ono o proponowanym Polsce przez Stany Zjednoczone sposobie realizacji polskiego zapytania na pozyskanie systemu Patriot. A także o podjęciu działań mających na celu udostępnienie Polsce oczekiwanych przez nią technologii.

Memorandum nie jest prawnie wiążące, co wyraźnie zaznaczono w tekście. W praktyce jest polityczną deklaracją, która określa główne kierunki działań i dalszej współpracy. Co ważne, przewiduje podzielenie procesu pozyskania systemu Patriot na dwie fazy. A ponadto: o rozpoczęciu dostaw dwóch pierwszych baterii w terminie o 3 lata późniejszym niż pierwotnie planowano. Z drugiej strony, mają one zostać dostarczone co prawda bez dookolnego radaru, ale za to z wymaganym przez Polskę sieciocentrycznym systemem dowodzenia IBCS.

Dwie fazy

W fazie I, do Polski miałyby trafić dwie baterie Patriot 3+, wraz z rakietami PAC-3 MSE oraz systemem IBCS. Podkreślono, że USA „nie są w stanie dostarczyć bieżących radarów w konfiguracji PATRIOT w celu wypożyczenia lub późniejszego odkupu”. Dostawy miałyby rozpocząć się w 2022 roku. Baterie zdolność operacyjną osiągną w roku kolejnym.

Przeczytaj: USA: kluczowy system dla polskich Patriotów opóźniony o cztery lata

W poprzednim zapytaniu z września ub. roku również była mowa o ośmiu zestawach Patriot, z czego dwa miałyby zostać dostarczone do Polski do 2019 roku w starszej konfiguracji pomostowej, a pozostałych sześć miałoby trafić do Polski po 2020 roku i posiadać dookólne radary, których nie posiadają obecnie używane zestawy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W fazie II, na podstawie wymagań MON ws. programu WISŁA oraz w ramach realizowanej dla Polski procedury  FMS, Amerykanie w ramach odpowiednich przepisów i regulacji zamierzają kontynuować integrację rakiet SkyCeptor, radaru dookólnego i polskich sensorów dla polskiej architektury systemu WISŁA. Do tego potrzebne będą jednak zgody władz wyższego szczebla. Jak również konkretne dane techniczne z Polski oraz harmonogram pozyskania systemu. W tym przypadku, planowane przedstawienie oferty nastąpiłoby pod koniec przyszłego roku. Nie sprecyzowano terminu rozpoczęcia dostaw ani osiągnięcia zdolności operacyjne. Jednak według wcześniejszych informacji koncernu Raytheon udzielonych Kresom.pl, systemy wyposażone w radar 360 st. mogłyby zostać dostarczone jeszcze później, niż zakładano. Raytheon we wrześniu informował Kresy.pl, że planuje (a nie gwarantuje) dostarczenie radaru do Polski w ciągu 65 miesięcy [blisko 6,5 roku] od podpisania kontraktu. Stąd, pierwsze baterie trafią do Polski nie wcześniej, niż na przełomie 2019/2020. A egzemplarze z radarem dookolnym jeszcze później – najwcześniej zapewne gdzieś w 2024 roku (względnie rok wcześniej).

System Wisła ma być najdroższym w polskiej historii systemem uzbrojenia, kupowanym w większości z zagranicy. Według MON, ma być wart nie więcej, niż 30 mld PLN, czyli zależnie od kursu wymiany około 7,5 mld USD.

W memorandum wskazano również, ze Stany Zjednoczone będą zmierzały do  udostępnienia „maksymalnego poziomu technologii, dozwolonej w ramach polityki Stanów Zjednoczonych”. Chodzi o obszary, w tym krytyczne, dotyczące technologii nowego radaru i pocisków SkyCeptor, w których Polska chce uzyskać dostęp do technologii. Nie ma tu jednak konkretnej, wiążącej deklaracji w tej sprawie.

Komplikacje

W maju pojawiły się doniesienia z USA, które komplikowały sytuację. Otóż sieciocentryczny system IBCS (Zintegrowany System Bitewnego Dowodzenia Obrony Rakietowej i Powietrznej) opracowywany przez koncern Northrop Grumman, który Polska chce pozyskać od Amerykanów wraz z systemami Patriot, notuje wyraźne opóźnienia. Nie będzie gotowy przed 2019 rokiem, ale najwcześniej w 2022. Powodem była m.in. wysoka awaryjność systemu. Przykładowo, w swej obecnej postaci działa bezawaryjnie średnio zaledwie 16 godzin – a wymagany poziom to 446 godzin. Tym samym, pierwotne oczekiwania MON w tej kwestii stały się praktycznie nierealne do osiągnięcia.

Przeczytaj: Pasmo komplikacji ws. systemu Wisła. „MON nie jest w stanie opanować sytuacji”

Polska miała otrzymać zapewnienie, że otrzyma IBCS w tym samym czasie, co Armia USA, nie czekając na pełnowymiarową produkcję systemu i uzyskanie jego zdolności do sprzedaży za granicę. Otrzymano wcześniej wstępną zgodę departamentu obrony na eksport uzbrojenia (tzw. procedura „Yockey waiver””), odnoszącą się do sprzętu, który nie znajduje się na wyposażeniu sił zbrojnych, ale też nie wiadomo czy się znajdzie. Rząd USA byłby w tym przypadku zwolniony od odpowiedzialności za sprawność sprzętu. Według portalu dziennikzbrojny.pl, polski rząd miał wiedzieć o tych utrudnieniach, ale w zasadzie nie podnosił tej kwestii.

Czytaj również: „Nasz system jest ukończony w 85 proc., ich w mniej niż 1 proc.” – MEADS polemizuje z Raytheonem

Pełną treść memorandum, które podpisały Polska i USA, opublikował portal dziennikzbrojny.pl:

Memorandum Intencji pomiędzy Departamentem Obrony Stanów Zjednoczonych a Ministrem Obrony Narodowej Rzeczpospolitej Polskiej dotyczące Systemu PATRIOT

Departament Obrony Stanów Zjednoczonych i Minister Obrony Narodowej Rzeczpospolitej Polskiej

W swoim piśmie z dnia 9 czerwca 2017 r. adresowanym do Ministra Obrony Narodowej  RP, Antoniego Macierewicza, Sekretarz Obrony James Mattis przekazał, że Defence Security Cooperation Agency (DSCA) i Departament Wojsk Lądowych określi mapę drogową dla procedury FMS i przekaże ofertę (LOAs) jako odpowiedź na prośbę Polski dotyczącą zamówienia systemu PATRIOT i innych elementów obrony antyrakietowej w Polsce.

Zastępca Sekretarza Armii odpowiedzialny za Eksport Uzbrojenia i Współpracę zarysował stopniowe podejście do spełnienia wymagań dotyczących obrony antyrakietowej w Polsce.

W duchu naszego silnego zaangażowania w obronę Rzeczpospolitej Polski, pogłębienia współpracy obronnej oraz wsparcia pilnej potrzeby Polski w zakresie zdolności do obrony powietrznej i rakietowej, Stany Zjednoczone  zamierzają niezwłocznie przedstawić  ofertę (LOA) dla Polski zgodnie z wymaganiami systemu PATRIOT wskazanymi w tym liście. Departament Obrony Stanów Zjednoczonych zamierza niezwłocznie przekazać wymagane zdolności przy jednoczesnym przestrzeganiu praw i przepisów Stanów Zjednoczonych. W szczególności Stany Zjednoczone będą przestrzegać wszystkich pozwoleń na transfer technologii, a także  zgód i aprobat Kongresu.

Departament Obrony Stanów Zjednoczonych zamierza realizować wymagania PATRIOT w następujący sposób:

Faza I. Wojska Lądowe zamierzają przekazać ofertę (LOA) Polsce w ramach systemu PATRIOT / IBCS do grudnia 2017 r. Stany Zjednoczone zamierzają zaoferować Konfigurację Armii Stanów Zjednoczonych, która obejmuje cztery (4) jednostki (FU) [czyli dwie baterie – red.] systemu PATRIOT w Konfiguracji 3+ z rakietami PAC-3 MSE i IBCS. Stany Zjednoczone nie są w stanie dostarczyć bieżących radarów w konfiguracji PATRIOT w celu wypożyczenia lub późniejszego odkupu. Przewidywany czas dostawy rozpocznie się w roku 2022, osiągnięcie zdolności operacyjnej oczekiwane jest w roku 2023.

Faza II. Na podstawie wymagań programu WISŁA przedstawionych przez Ministerstwo Obrony Narodowej RP oraz w ramach realizowanej dla Polski procedury  FMS (case FMS), Stany Zjednoczone  zamierzają kontynuować, w ramach przepisów ustawowych oraz regulacji instytucji Security Cooperation integrację rakiet SkyCeptor, radaru 360 stopni – Active Electronically Scanned Array (AESA) i polskich sensorów dla polskiej architektury systemu WISŁA. Zdolność Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych do wdrożenia systemu uwarunkowanie jest otrzymaniem dodatkowych informacji technicznych i harmonogramu pozyskania systemu z Polski oraz uzyskaniem zgód władz wyższego szczebla. Planowane przedstawienie oferty (LOA) w wersji dla drugiej fazy przewidziano na koniec roku kalendarzowego 2018.

Dodatkowo, Stany Zjednoczone będą zmierzały do przeniesienia (udostępnienia)  maksymalnego poziomu technologii, dozwolonej w ramach polityki Stanów Zjednoczonych, związanej z 69 obszarami, które zawierają 12 obszarów krytycznych przedstawionych przez stronę polską i przekazanymi wcześniej w oficjalnym trybie stronie amerykańskiej. Obszary te obejmują między innymi technologie związane z nowym radarem i pociskiem SkyCeptor.

Minister Obrony Narodowej Rzeczpospolitej Polskiej zamierza wspierać proces pozyskania, utrzymania i rozwoju zdolności obronnych opisanych w niniejszym dokumencie poprzez stworzenie odpowiednich warunków płatności gwarantujących terminowe przekazywanie funduszy ze strony polskiej.

Niniejsze Memorandum Intencji nie jest uważane za prawnie wiążące na mocy prawa międzynarodowego. Dokument nie daje żadnego upoważnienia do wykonywania jakiejkolwiek pracy, ani nie obliguje do żadnego wiążącego zobowiązania na mocy prawa krajowego Stanów Zjednoczonych lub Polski do dokonania lub zapewnienia jakiegokolwiek wkładu finansowego lub niefinansowego lub dostawy jakiegokolwiek systemu przeznaczonego do obrony lub realizowania jakiejkolwiek formy obrony dla każdej ze stron pod jakimkolwiek warunkiem.

W imieniu Ministra Obrony Narodowej Rzeczpospolitej Polskiej memorandum podpisał Sekretarz Stanu w MON Bartosz Kownacki.

 W imieniu Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych memorandum podpisał Admirał Floty Dyrektor Defense Security Cooperation Agency J.W. Rixey.

Dziennikzbrojny.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz