Wpływowa posłanka PiS przeciw wypowiedzeniu konwencji stambulskiej, którą ocenia jako „korzystną”

Bliska kierownictwu Prawa i Sprawiedliwości posłanka Joanna Lichocka w komentarzu dla prorządowego portalu sprzeciwiła się wycofaniu Polski z konwencji stambulskiej.

Artykuł opublikowany na prorządowym portalu Nieazlezna.pl powiązanym z „Gazetą Polską” Tomasza Sakiewicza zatytułowany jest „Gest, którzy przyniesie straty”. W tekście tym Lichocka przekonuje, że „wypowiadanie dziś konwencji stambulskiej wydaje się błędem politycznym”. Jak argumentowała posłanka PiS uderzyłoby to w „wizerunek Polski w czasie, gdy mamy wiele na scenie europejskiej do wygrania”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Ale Lichocka generalnie kwestionuje potrzebę wypowiadania konwencji stambulskiej sugerując, że dokument nie zmusza rządu Polski „do wprowadzenia nieakceptowalnych dla Polski interpretacji zapisów, których kilka faktycznie w tym dokumencie się znajduje”. Posłanka zdecydowanie stwierdza – „Polska nie musi podporządkować przepisów krajowych tak, by wprowadzać ideologię genderową do prawodawstwa, konwencja daje do tego pole, ale tego nie narzuca.”

Lichocka sugeruje, że zamiast wypowiadać konwencję stambulską należałoby podkreślać, „że Polska jest krajem, w którym prawo antyprzemocowe jest wprowadzone, a ochrona kobiet jest skuteczniejsza niż w wielu innych krajach UE”. Powołuje się przy tym na statystyki przestępstw popełnionych wobec kobiet. W tym kontekście Lichocka znajduje dobre słowa na opis konwencji – „mimo tonacji genderowej niektórych zapisów tej konwencji jest ona z punktu widzenia praw kobiet korzystna”.

Jak podawał portal Polonia Christiana, Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, zwana potocznie Konwencją Stambulską lub konwencją antyprzemocową, pod płaszczykiem zwalczania przemocy wobec kobiet, promuje ideologię gender. Konwencja wprowadza rozgraniczenie pomiędzy płcią biologiczną (sex) a płcią społeczno-kulturową (gender) jako pierwszy dokument tej rangi. Polska ratyfikowała konwencję w 2015 roku. Jak pisze PCh24.pl, na Konwencję Stambulską powoływał się Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar broniąc „Tęczowych Piątków” w szkołach.

Wcześniej pisaliśmy, że mimo działań i deklaracji ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, ze strony PiS płyną kolejne sygnały świadczące, że partia rządząca nie podchodzi entuzjastycznie do propozycji wypowiedzenia Konwencji Stambulskiej. Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel powiedział w poniedziałek w Polskim Radiu 24, że decyzja w sprawie wypowiedzenia Konwencji Stambulskiej jeszcze nie zapadła i trwają w tej sprawie analizy. „Powiedziałbym, że wzmożenie emocjonalne niektórych środowisk jest zdecydowanie zbyt wczesne” – mówił polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: PIS nie chce wyjść z konwencji stambulskiej? Fogiel: Wzmożenie niektórych środowisk jest przedwczesne

Zwracaliśmy już uwagę, że Polska nie jest jedynym państwem, które sprzeciwia się zapisom konwencji. Spośród państw Unii Europejskiej, konwencja nie została ratyfikowana przez Węgry, Bułgarię, Czechy, Słowację, Litwę, Łotwę, a także, nienależącą już do UE, Wielką Brytanię.

W niedzielę informowaliśmy, że sekretarz generalna Rady Europy Marija Pejčinović Burić wyraziła opinię, że Polska nie powinna wycofywać się z konwencji stambulskiej. „Wyjście z niej byłoby godne ubolewania i stanowiłoby wielki krok wstecz, jeśli chodzi o ochronę kobiet przed przemocą w Europie” – oświadczyła.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Wypowiedzenie przez Polskę genderowej Konwencji Stambulskiej i zaproponowanie Międzynarodowej Konwencji Praw Rodziny było jednym z głównych postulatów Narodowego Marszu Życia w Warszawie, który w marcu 2019 r. przeszedł ulicami stolicy.

neizalezna.pl/kresy.pl

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz