Przewodniczący ukraińskiej parlamentu Andrij Parubij oświadczył, że w artykule nowej ustawy oświatowej dotyczącym języka nauczania nie zostaną wprowadzone żadne zmiany.

Andrij Parubij, przewodniczący Werchownej Rady powiedział w sobotę podczas konferencji we Lwowie z okazji Dnia Samorządu Lokalnego, że zapisy art. 7 ustawy oświatowej stały się przedmiotem dyskusji nie tylko na Ukrainie, ale również za granicą.

Parubij poinformował, że wcześniej rozmawiał z przedstawicielami Komisji Weneckiej, której przedstawiono do zaopiniowania kontrowersyjne fragmenty nowej ustawy. – Zostało uzgodnione, że artykuł 7 ustawy o oświacie nie zostanie zmieniony. Pozostanie w wersji przyjętej [przez parlament] – powiedział przewodniczący ukraińskiego parlamentu. Przypomniał też, że przed przyjęciem ustawy zorganizowano tzw. okrągłe stoły, podczas których strony biorące w nich udział nie osiągnęły konsensusu.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Stąd, procedując ustawę o oświacie, [parlament] utworzył grupę roboczą i z tego powodu wypracowano kompromisowe zapisy, które z jednej strony chronią języki mniejszości narodowych, a z drugiej czyni nauczanie języka państwowego warunkiem koniecznym dla wszystkich – powiedział Parubij. Zwracał w tym kontekście również na znaczenie konfliktu z Rosją, który toczy się „umysły i duszę naszego narodu”. – Jeśli nie uda nam się zdobyć serc i dusz naszych ludzi, będzie nam bardzo trudno wygrać wojnę – dodał.

PRZECZYTAJ: Ukraińska ustawa oświatowa bublem prawnym? Komisja Wenecka wydała opinię

W piątek Komisja Wenecka wydała opinię nt. nowej ukraińskiej ustawy oświatowej, która zawiera zapisy uderzające w szkolnictwo mniejszości narodowych na Ukrainie. Według oficjalnej opinii Komisji, krytyka nowej ukraińskiej ustawy oświatowej ze strony sąsiadów Ukrainy jest uzasadniona. Zaznaczono, że zabrania ona nauczania w językach mniejszości narodowych w szkołach ponadpodstawowych i przedstawiono konkretne zalecenia. Rekomenduje Ukrainie m.in. elastyczne podejście do implementacji ustawy celem zapewnienia odpowiednim mniejszościom wysokiego poziomu nauczania w oficjalnych językach UE, a także dalsze zapewniania wystarczającej edukacji w językach mniejszości w szkołach podstawowych i średnich.

Przeczytaj: Węgry mocno krytykują Ukrainę na forum NATO ws. ustawy oświatowej. „To ultimatum”

Kontrowersyjna ustawa

Przypomnijmy, że podpisana we wrześniu przez Petra Poroszenkę ustawa oświatowa, otwiera możliwość ukrainizacji szkół mniejszości narodowych, w tym szkół polskich. Nowe ukraińskie prawo oświatowe stwierdza, że językiem nauczania w ponadpodstawowych placówkach oświatowych jest język ukraiński. Zgodnie z przyjętą ustawą, od przyszłego roku szkolnego dzieci będą mogły uczyć się w swoim języku ojczystym tylko w państwowych przedszkolach i do klasy IV szkoły początkowej. Od klasy V, wszystkie przedmioty miałyby być nauczane w języku ukraińskim. Szkoły mniejszości narodowych, w których teraz większość przedmiotów nauczana jest w ich językach, będą musiały stopniowo przejść na język ukraiński. Dotyczy to szkół ponadpodstawowych i wyższych. Ustawa otwiera możliwość dowolnego zwiększania liczby przedmiotów nauczanych po ukraińsku samymi aktami wykonawczymi. Bez względu na to jak ustawa zostanie skonkretyzowana na poziomie tych przepisów już oznacza pogorszenie sytuacji, bowiem uniemożliwia nauczanie wyłącznie w języku mniejszości.

Ustawa spotkała się z protestami Węgier, Rumunii, Rosji i Bułgarii. Najgłośniej protestujące Węgry zapowiedziały blokowanie wszelkich inicjatyw integracyjnych Ukrainy z UE i NATO do czasu uchylenia kontrowersyjnej ustawy. Natomiast rząd polski przejawiał w tej kwestii miękkie stanowisko. Zadowolił się podpisaniem ogólnikowo brzmiącej deklaracji na szczeblu ministerialnym, która nie zawierała sformułowań innych niż te występujące w tekście ukraińskiej ustawy. Nie zawiera ona żadnych szczegółów poza potwierdzeniem, że nauczanie w języku polskim nie zostanie całkowicie wyeliminowane ze szkół mniejszości polskiej na Ukrainie. Polscy urzędnicy uważają to za sukces.

Czytaj więcej: Sejm: rząd chwali się „sukcesem” ws. szkół na Ukrainie

unian / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz