W swoim komunikacie Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP obiecuje „uważnie obserwować” reformę oświatową na Ukrainie, która stwarza zagrożenie dla szkolnictwa mniejszości narodowych.

We wtorek Rada Najwyższa Ukrainy uchwaliła ustawę ws. reformy systemu oświaty, która wprowadza język ukraiński do szkół mniejszości narodowych, na poziomie wyższym niż nauczanie początkowe. W jakim zakresie języka państwowy wyprze w procesie nauczania języki ojczyste mniejszości, o tym zadecydują dalsze przepisy wykonawcze do ustawy. Wyraźna jest jednak tendencja do ograniczenia nauczania w językach innych niż ukraiński.

Mimo tego regresu praw mniejszości, w tym mniejszości polskiej, polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydaje się być usatysfakcjonowane nową ukraińską ustawą oświatową. W wydanym przez resort oświadczeniu napisano, że ustawa „gwarantuje osobom należącym do grup etnicznych i mniejszości narodowych prawo do nauki w języku narodowym obok nauczania w języku ukraińskim w zakładach przedszkolnych i ogólnej oświaty”. MSZ jest też zadowolony, że „Jednocześnie zapis ten zawiera gwarancję dotyczącą prawa uczenia języka narodowego w państwowych i samorządowych zakładach nauki lub przez narodowe stowarzyszenia kulturalno-oświatowe”.

Co prawda nasza dyplomacja deklaruje, że „będzie uważnie obserwować proces wdrożenia ustawy w życie i podejmie wszelkie niezbędne działania, by zapewnić Polakom na Ukrainie dostęp do nauki w języku polskim”, z góry zaznacza jednak swój optymizm co do intencji drugiej strony – „Jesteśmy przekonani, że strona ukraińska dotrzyma zobowiązania do konsultowania z nami ew. regulacji dotyczących używania języków mniejszości narodowych”.

Kresy.pl istnieją dzięki wsparciu Darczyńców
Wesprzyj nas.

Całkiem inne stanowisko zajęły Węgry, które kierują się w stosunkach z Ukrainą przede wszystkim interesami swoich rodaków w tym państwie. Przedstawiciel węgierskiego rządu już uznał ustawę za zagrożenie dla sieci węgierskich szkół na Ukrainie, dodając, że „nowe ustawodawstwo stoi w sprzeczności z wcześniejszymi zobowiązaniami Ukrainy, aby nie ograniczać praw mniejszości węgierskiej”. Także największa opozycyjna partia na Węgrzech – Jobbik, ostro zareagowała na ukraińską ustawę, określając ją jako „oburzającą i nieakceptowalną”.

wpolityce.pl/kresy.pl

 

Reklama



3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz