Polityk przedstawiony jako kandydat Prawa i Sprawiedliwości na ewentualnego premiera, Przemysław Czarnek zdecydowanie opowiedział się za otwarciem granic dla imigrantów zarobkowych.

Czarnek wypowiadał się na ten temat dla Kanału Zero. Jak zadeklarował – “Nie ukrócimy legalnej migracji. Przedsiębiorcy decydują o tym, ile potrzebują rąk do pracy”. Jego wypowiedzi zacytował we wtorek portal Dorzeczy.pl – “Jeśli przedsiębiorca w Polsce chce zatrudnić 400 osób czy 350 osób do uboju 700 krów dziennie, bo taki ma popyt na to mięso i nie ma rąk do pracy w Polsce, bo nie ma, i chce zatrudnić 150 przybyszów z różnych regionów świata to my, stosując procedury, mu to umożliwiamy, bo jeśli tego nie zrobimy, to przedsiębiorca zamknie to przedsiębiorstwo również dla Polaków” – argumentował kandydat PiS na premiera.

“Rządzący nie przyjmą żadnych nielegalnych migrantów, żadnej relokacji przymusowej, natomiast przedsiębiorcy w Polsce decydują o tym, ile potrzebują rąk do pracy i my im tego utrudniać nie będziemy” – stwierdził Czarnek, podkreślając – “Jeśli ktoś chce pracować w Polsce albo studiować w Polsce, to my się z tego cieszymy”.

To nie pierwsze takie wystąpienie Czarnka, w którym dobitnie popiera on imigrację zarobkową do Polski. W zeszłorocznym wywiadzie powiedział – “Legalna migracja zawsze jest potrzebna. Jestem zwolennikiem tego, co jest zapisane w punkcie 10. Deklaracji Polskiej, która została ogłoszona przez prezesa Jarosława Kaczyńskiego”.

Postawa Czarnka odzwierciedla wcześniejszą politykę jego partii. Za rządów PiS już w 2016 r. Polska znalazła się na drugim miejscu pod względem liczby pierwszych pozwoleń na pobyt osobom spoza Unii Europejskiej. Wyprzedziła ją Wielka Brytania, wówczas należąca jeszcze do UE. W 2017 roku Polska zajęła już pierwsze miejsce w Unii Europejskiej pod względem liczby wydanych pierwszych zezwoleń na pobyt dla obywateli państwa pozaunijnych. W tymże roku wydano w Polsce 642,8 tys. takich zezwoleń. Polska utrzymała to miejsce w ciągu kolejnych sześciu lat rządów PiS.

Już w 2020 r. w Polsce odnotowano ponad 2 mln cudzoziemców.

Jak na razie polityka ten nie cieszy się popularnością. Instytut Badań Rynkowych i Społecznych zapytał Polaków czy według nich Czarnek jest dobrym politykiem do objęcia roli premiera. 57,5 proc. pytanych odpowiedziało na tak postawione pytanie “zdecydowanie nie”, a 10,3 proc., że “raczej nie” – wyniki sondażu zrelacjonował Polsat News.

10,9 proc. uczestników sondażu stwierdziło, że po miesiącu swojej aktywności Czarnek nadal “zdecydowanie jest” dobrym kandydatem na funkcję premiera. 11,9 proc. ankietowanych twierdzi z kolei, że były minister “raczej” mógłby być szefem rządu. 9,4 proc. badanych wybrało odpowiedź “nie wiem/trudno powiedzieć”.

dorzeczy.pl/polsatnews.pl/kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności