Kaczyński: Sojusz z Braunem to jak sojusz z Putinem

Podczas wystąpienia w Skarżysku-Kamiennej Jarosław Kaczyński jednoznacznie wykluczył jakąkolwiek współpracę z Grzegorzem Braunem, porównując ewentualny sojusz z nim do sojuszu z Władimirem Putinem. Skrytykował także Sławomira Mentzena.

W niedzielę w Skarżysku-Kamiennej prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński spotkał się z wyborcami, rozpoczynając swoje wystąpienie od ostrej krytyki rządu Donalda Tuska. W jego przemówieniu pojawiły się mocne oskarżenia pod adresem obecnej władzy oraz ostrzeżenia przed kierunkiem, w jakim – jego zdaniem – zmierza państwo.

„To jest hańba dla Polaków. […] W Polsce są ludzie, którzy mają tak mało oleju w głowie, że myślą, że gdyby Niemcy tu rządzili, to byłoby dobrze. Wystarczy spojrzeć na decyzje Tuska, żeby zobaczyć, że będzie gorzej i to jest oczywiste. Dominacja Niemiec oznacza bowiem dominację ich interesów, a one są sprzeczne z interesem Polski” – mówił Kaczyński.

Zmiany w wymiarze sprawiedliwości wprowadzane przez obecny rząd określił jako „bezczelne”, a jednocześnie podkreślał wagę nadchodzących wyborów. „Wielkie wyzwanie przed nami, musimy doprowadzić do tego, aby wybory w Polsce były uczciwe. To trudna sprawa […]. Musimy zabezpieczyć system, aby wybory były zmianą władzy, aby były szansą na zmianę władzy. […] My musimy wygrać, badania dają prawicy przewagę, ale prawica nie jest zintegrowana” – stwierdził.

W tym kontekście prezes PiS jednoznacznie odniósł się do ewentualnych koalicji na prawicy, wykluczając jakąkolwiek współpracę z Grzegorz Braun. Jak zaznaczył, jest to dla niego kwestia fundamentalna.

„Sprawa sojuszu, tu trzeba to sobie jasno powiedzieć, może to was zaskoczy, ale to mój obowiązek jako Polaka i polityka – żadnych sojuszy z Braunem. Sojusz z nim to jak sojusz z Putinem, to poza wszelkimi wątpliwościami. Rozumiem, że on jest sprawnym retorem i trafia w realne emocje i problemy, ale to jest robione w sposób, który kompromituje Polskę straszliwie i wyklucza współpracę z USA. To zaś oznacza uderzenie w polskie bezpieczeństwo. Chcę to powiedzieć państwu: to by była droga do nieszczęścia Polski, skrajnego nieszczęścia” – oświadczył Kaczyński.

Przeczytaj: Patryk Jaki: Koalicja PiS-Konfederacja jest możliwa

Zobacz: Partia Brauna z najwyższym wzrostem poparcia w najnowszym sondażu

„Z drugą Konfederacją można rozmawiać, ale jest tam Mentzen, który głosi darwinizm społeczny – płatne szkoły, płatna ochrona zdrowia. W takim układzie ogromna większość Polaków zostaje np. bez opieki zdrowotnej. […] Polska by się rozsypała, gdyby taki program wprowadzono. Polacy się na to nie zgodzą. I jeszcze do tego ta równość podatkowa, że każdy płacić miałby tyle samo, bez względu na zarobki. Tak na poważnie zostaje Bosak, choć też różnimy się w niektórych sprawach” – dodał.

W dalszej części wystąpienia prezes PiS mówił o tym, co określił jako „agresję ideologiczną”. „Do tego, co wymieniłem, dochodzi agresja ideologiczna w ramach oszalałej idei, że można zmienić człowieka. […] Ta nowa koncepcja zakłada zmianę natury człowieka, zmianę relacji między kobietami a mężczyznami. […] To też moda, a modą można wszystko ludziom narzucić. W niektórych krajach 20 proc. chłopców ma wątpliwości, co do swojej płci. To jest szaleństwo. Temu trzeba się przeciwstawić” – ocenił.

Na zakończenie Kaczyński odniósł się do urzędującego prezydenta, podkreślając: „mamy znakomitego prezydenta Polski”, mając na myśli Karola Nawrockiego. Następnie zarysował swoją wizję przyszłego premiera. „Musimy mieć równie dobrego kandydata na premiera, człowieka młodego. Oczywiście, a mówię to jako człowiek, któremu bliżej 80. urodzin niż 70., więc młodego jak na premiera, ale tak – osoba przed 50. On musi pchać Polskę do przodu, bo lepiej, żeby były dwa konie, niż jeden” – zakończył.

Czytaj: PiS oskarża Mentzena o „wspieranie banderyzmu”

Zobacz także: Pakt senacki PiS i Konfederacji pod egidą Nawrockiego? Komentarze Mentzena i Boguckiego

wiadomosci.wp.pl / Kresy.pl

Tagi: , , , , , , ,
forma płatności