Orban spotka się z Putinem w Moskwie. Głównym tematem będzie energetyka

W przyszłym tygodniu premier Węgier Viktor Orban udaje się z wizytą do Rosji. Głównym tematem jego rozmów z prezydentem Władimirem Putinem mają być kwestie dotyczące energetyki.

W rozmowie z agencją Reuters szef MSZ Węgier Peter Szijjarto powiedział, że spotkanie Orbana i Putina w Moskwie ma się odbyć w najbliższy wtorek, a kwestie dotyczące energetyki będą bardzo poważnym punktem programu rozmów. Ostatni raz Orban i Putin spotkali się w lipcu.

Obecnie, Węgry importują większość gazu z Rosji w ramach długoterminowej umowy na dostawy, która wygasa do 2020 roku.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Kolejna długoterminowa umowa nie jest na razie w programie, ponieważ musimy dojść tu do porozumienia około 2020 roku – powiedział w środę Szijjarto. Przyznał jednak, że zostały już rozpoczęte „negocjacje przygotowawcze” dotyczące tego, jak dalej działać w tej sprawie.

– [Nasza] długoterminowa umowa z Rosją na dostawę gazu wygasa z końcem 2020 roku albo już w końcu 2019 roku, zobaczymy, jakie będzie tu stanowisko rosyjskie – zaznaczył minister spraw zagranicznych Węgier. Dodał, że Budapeszt musi znaleźć wyjście celem zminimalizowania swoich strat, spowodowanych wprowadzeniem w ostatnich latach sankcji na Rosję.

Jednocześnie, wyciągając korzyści z poprawnych relacji z Rosji, Węgry starają się jednak dywersyfikować źródła dostaw surowców energetycznych. 1 września Szijjártó ogłosił, że Węgry będą mogły kupować gaz ziemny od sąsiedniej Chorwacji. Oznacza to, że środkowoeuropejskie państwo będzie miało dostęp do gazu innego niż rosyjski. „W interesie gospodarczym i bezpieczeństwa narodowego Węgier leży, by mogły zdobywać z jak największej liczby źródeł ilość gazu niezbędną do funkcjonowania gospodarki i zaspokojenia potrzeb ludności” – powiedział Szijjártó. Zaznaczył, że perspektywa sprowadzania gazu od południowego sąsiada to 2020 roku kiedy wygaśnie obecny kontrakt Węgrów z rosyjskim Gazpromem. Deklaracja ta padła w kontekście planowanej wizyty Orbana w Rosji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Węgry pod rządami Orbána utrzymują z Rosją pozytywne stosunki co przekłada się na korzyści dla węgierskich obywateli. Węgrzy płacą za gaz od Gazpromu mniej niż Polska. W ramach utrzymywania pozytywnych relacji z Rosją Węgry sugerują odwołanie sankcji Unii Europejskiej wobec Rosji. Objawem pozytywnych relacji są częste wizyty Władimira Putina w Budapeszcie i Viktora Orbána w Moskwie. Jednocześnie jednak Węgry krytykowały projekt budowy drugiej nitki gazociągu Nord Stream i wzywają Komisję Europejską do zablokowania tego projektu.

Przypomnijmy też, że Węgrzy podpisali w 2014 roku umowę na budowę dwóch bloków atomowych w elektrowni Paks z rosyjskim Rosatomem. 80% kosztów inwestycji pokryje nisko oprocentowany rosyjski kredyt w wysokości aż 10 mld dolarów, właścicielem będzie państwo węgierskie. Komisja Europejska przez półtora roku analizowała czy inwestycja ta nie narusza unijnych zasad pomocy publicznej. W marcu 2017 r. KE zaaprobowała jej przeprowadzenie. Dwa nowoczesne reaktory wyprodukują w Paks więcej energii niż obecne działające w elektrowni cztery reaktory. Budowa miała ruszyć w tym roku, ale projekt jest opóźniony – według Węgier, z powodu ograniczeń regulacyjnych ze strony UE. Na początku roku władze Austrii, które zdecydowanie kontestują rozbudowę węgierskiej elektrowni atomowej w Paks zapowiedziały pozew przeciw Komisji Europejskiej.

Nowe reaktory mają zostać włączone w latach 2032-2037. Rząd Orbana zaznacza, że realizacja tego projektu ma zapewnić Węgrom długoterminową niezależność energetyczną.

Reuters / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz