Dział do Spraw Przestępczości Skarbowej i Transgranicznej Prokuratury Okręgowej w Zamościu, skierował do Sądu Okręgowego w Zamościu akt oskarżenia wobec 7 obywateli Gruzji, którzy zajmowali się procederem organizowania cudzoziemcom przekroczenia granicy Rzeczypospolitej Polskiej wbrew przepisom.

Podstawą wszczęcia postępowania przygotowawczego były materiały procesowe, pozyskane przez Nadbużański Oddział Straży Granicznej - Placówkę Straży Granicznej w Sławatyczach, wskazujące na uzasadnione podejrzenie funkcjonowania zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się procederem organizowania cudzoziemcom przekraczania wbrew przepisom granicy Rzeczpospolitej Polskiej, z zamiarem dotarcia docelowo do innych krajów Europy Zachodniej.

Postępowanie objęło łącznie 7 osób – obywateli Gruzji, którym przedstawiono zarzuty udziału w okresie od grudnia 2022 r. do kwietnia 2023 r. w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie różnych miejscowości Polski w tym Warszawy, Białegostoku jak i Białowieży, Hajnówki i Narewki (woj. podlaskie), której celem była organizacja przekraczania granicy Rzeczpospolitej Polskiej wbrew obowiązującym przepisom dla imigrantów nie posiadającym dokumentów uprawniających do przekroczenia granicy oraz pobytu na terytorium Polski.

We wtorek w sieci pojawiło się nagranie mające przedstawiać grupę cudzoziemców, prawdopodobnie Gruzinów lub Ormian, którzy brutalnie pobili i skopali Polaków. Do zdarzenia miało dojść w podwrocławskich Siechnicach. "Grupa agresywnych obcokrajowców jeździła rowerami i nagle uznali, że dwóch Polaków nie ustąpiło im miejsca" - wskazują komentatorzy.

Nagranie zostało najpierw opublikowane na grupie facebookowej "Siechnice Forum". Materiał pokazuje, jak w Siechnicach pod Wrocławiem grupa agresywnych cudzoziemców brutalne biła i kopała leżących na ziemi mężczyzn. Zdaniem komentatorów napastnicy to Gruzini lub Ormianie. Materiał wywołał oburzenie w sieci.

Później sprawę nagłośnił na platformie X dziennikarz Michał Torz. "W podwrocławskich Siechnicach bydło w akcji. Przybysze z dalekich krain (podkreślam: dalekich) w sześciu katują chłopaka. Za to co zrobili: tylko pogarda, zero szacunku" - napisał.

Premier Armenii Nikol Paszynian powiedział, że dwa kraje członkowskie Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB) uczestniczyły w przygotowaniach inwazji Azerbejdżanu na Górski Karabach w 2020 r.

Słowa Paszyniana zacytowała w środę agencja informacyjna Interfax - "Nasi sojusznicy brali udział w przygotowaniach do wojny 44-dniowej. Znam co najmniej dwa kraje członkowskie OUBZ, które uczestniczyły w przygotowaniach do wojny przeciwko nam” – powiedział Paszynian w parlamencie w ramach cotygodniowej "godziny dla rządu". Jak dodał - "Te kraje tworzyły złudzenie, że pomagają nam".

Paszynian nie wskazał wprost państw ODKB, które miały wspierać atak Azerbejdżanu na Górski Karabach ale przypomniał o niedawnej wypowiedzi prezydenta Białorusi. Aleksandr Łukaszenko podczas spotkania z prezydentem Azerbejdżanu Ilhamem Alijewem powiedział: „Myślałem też, że przypomniałem sobie naszą rozmowę przed wojną, przed waszą wojną wyzwoleńczą, kiedy rozmawialiśmy filozoficznie przy wspólnej kolacji. Wtedy doszliśmy do tego wniosku, że możliwe jest wygranie wojny. To bardzo ważne, aby utrzymać to zwycięstwo”.

Premier Finlandii Petteri Orpo skrytykował reakcję Litwy na informację o rzekomej decyzji władz rosyjskich o zmianie granic morskich kraju z Litwą i Finlandią na Bałtyku.

Anglojęzyczny „The Moscow Times” podał w środę, że Rosja zamierza uznać część wód we wschodniej części Zatoki Fińskiej oraz obszar w pobliżu miast Bałtyjsk i Zielonogradsk w obwodzie kaliningradzkim za swoje wody terytorialne. Portal powoływał się na uchwałę, jaka pojawiła się na stronie internetowej rosyjskiego Ministerstwa Obrony. "Trwa kolejna rosyjska operacja hybrydowa, tym razem mająca na celu sianie strachu, niepewności i wątpliwości co do swoich zamiarów na Bałtyku. Jest to oczywista eskalacja przeciwko NATO i UE i musi spotkać się z odpowiednio stanowczą reakcją." - skomentował natychmiast na X minister spraw zagranicznych Litwy Gabrielius Landsbergis.

Norwegia zabroniła w czwartek wjazdu na swoje terytorium Rosjanom posługujących się wizami turystycznymi. Jest ostatnim państwem strefy Schengen graniczącym z Rosją, które wprowadziło takie zakaz.

Władze norweskie wprowadziły dodatkowe ograniczenia wjazdu dla obywateli Rosji. Od 29 maja na terytorium Norwegii nie będą mogli wjechać Rosjanie posługujących się wizą wydaną w celach tustycznych lub innych „nieistotnych”, jak podał "Kommiersant". Wyjątek od zakazu będą stanowić obywatele Rosji, którzy podróżują do Norwegii w celu odwiedzenia bliskich krewnych lub w celu podjęcia pracy lub nauki w Norwegii lub strefie Schengen.

Ograniczenia dotyczą zarówno osób posiadających wizy wydane przez Norwegię przed wiosną 2022 r., jak i wiz wydanych przez inne państwa obszaru Schengen. Rząd norweski uzasadnił wprowadzenie nowych ograniczeń koniecznością wsparcia sojuszników w reagowaniu na działania zbrojne Rosji przeciw Ukrainie.

Grupa ukraińskich deputowanych wezwała w parlamencie Ukrainy do uczynienia tzw. Dnia Bohaterów, święta ustanowionego przez banderowców w 1941 roku, oficjalnym świętem państwowym.

W piątek były szef Ukraińskiego IPN, a obecnie deputowany ukraińskiego parlamentu Wołodymyr Wjatrowycz, znany promotor banderyzmu i kultu OUN-UPA na Ukrainie, zamieścił na swoim profilu facebookowym nagranie. Przedstawia ono grupę ukraińskich posłów, w tym jego, którzy na forum parlamentu Ukrainy apelują o ustanowienie tzw. Dnia Bohaterów świętem państwowym. To święto zostało ustanowione przez banderowców w 1941 roku.

Pomóż nam dziś dopłynąć do brzegu! Nasz Dzienny koszt wynosi 723 PLN. Do Tej Pory zebraliśmy 0 PLN.
Załoga portalu Kresy.pl
0%