W piątek brazylijskie media opublikowały, na polecenie Sądu Najwyższego Brazylii, nagrany z inicjatywy rządu film video. Film pokazuje posiedzenie gabinetu Jaira Bolsonaro. Prezydent wyraził na nim m.in. niezadowolenie z decyzji gubernatorów poszczególnych stanów w związku z pandemią koronawirusa. Powiedział także, że rozważa uzbrojenie ludności w celu zakończenia „dyktatury gubernatorów, którzy zamykają miasta w ramach walki z koronawirusem”.

Brazylijskie media opublikowały w piątek, na polecenie Sądu Najwyższego, nagranie, które zostało stworzone z inicjatywy rządu. Pokazuje ono posiedzenie gabinetu prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro – informuje „Morning Star”. W materiale widać jak prezydent wyraża niezadowolenie z decyzji gubernatorów stanowych, dotyczących walki z koronawirusem. Mówił także o uzbrojeniu ludności cywilnej w celu przeciwdziałania gubernatorom, którzy w ramach walki z epidemia zamykają miasta. Nagranie wywołało w weekend polityczny skandal w kraju.

Brazylijskie media podają, że na nagraniu widać jak Bolsonaro rozważa aresztowanie niektórych gubernatorów. Protestuje także przeciwko działaniom policji federalnej, podporządkowanej ministrowi sprawiedliwości Sergio Moro (policja federalna prowadzi dochodzenie przeciwko jednemu z synów Bolsonaro).

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zobacz także: Prezydent Brazylii popadł w konflikt z ministrem zdrowia swojego kraju

Prezydent miał podkreślić także, że posiada „własny, paralelny system wywiadowczy”. Miałby działać poza instytucjami takimi jak Policja Federalna i Brazylijska Agencja Wywiadu (ABIN). Prezydent oświadczył, że musi działać samodzielnie, ponieważ nie jest informowany przez służby wywiadowcze państwa.

Bolsonaro odrzucił także oskarżenia sugerujące, że usiłuje ingerować w pracę Policji Federalnej, które formułowali niektórzy uczestnicy posiedzenia. Zaznaczył, że nie zmierza czekać aż „dokopią całej jego rodzinie”. Przyznał także, że usiłował wymienić niektórych członków służby bezpieczeństwa w Rio de Janeiro, lecz mu się to nie udało.

Następnego dnia po posiedzeniu minister Moro podał się do dymisji.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zobacz także: Prezydent Brazylii Jair Bolsonaro zwolnił ministra zdrowia w związku z różnicą zdań co do walki z koronawirusem 

Prezydent Brazylii podkreślił także, że wyznaje wartości takie jak: Bóg, Brazylia, broń, swoboda wypowiedzi, a także wolny rynek. Zaznaczył, że jeżeli ktoś ich nie uznaje, to zasiada w rządzie „przez przypadek”.

Bolsonaro podczas posiedzenia opowiadał się także za ideą uzbrojenia brazylijskiej ludności. Oświadczył, że zależy mu na uzbrojeniu ludu, aby nie był on „zniewolony”.

Zdaniem polityków opozycji nagranie potwierdza oskarżenia, które były wcześniej formułowane względem prezydenta. Jeden z gubernatorów Flavio Dino uważa, że nagranie potwierdza „despotyczne zapędy” głowy państwa.

Według relacji mediów na nagraniu słychać jak brazylijski minister edukacji Abraham Weintraub mówi o konieczności uwięzienia sędziów Sądu Najwyższego Brazylii.

W ostatnich godzinach doszło do gwałtownej eskalacji konfliktu pomiędzy prezydentem Brazylii Jairem Bolsonaro oraz częścią państwowej administracji. Efekt jest potęgowany rozprzestrzenianiem w kraju koronawirusa. Rozwój epidemii stanowi w Brazylii olbrzymi problem. Zdaniem dużej części brazylijskiej opinii publicznej za fatalną sytuację epidemiczną odpowiada w największym stopniu prezydent. W czwartek została odnotowana rekordowa dla tego kraju liczba 1188 zgonów. Liczba potwierdzonych przypadków zakażeń oscyluje w tym kraju aktualnie około 20 000.

Poniżej prezentujemy fragment nagrania.

morningstaronline.co.uk / brazilian.report / kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz