Ukraińskie MSZ twierdzi zarazem, że duża część posiadaczy węgierskich paszportów wyjechała za granicę, ale nie na Węgry, lecz do innych krajów UE.

Jak poinformował wiceszef ukraińskiej dyplomacji Wasyl Bodnar, państwo węgierskie wydało Węgrom żyjącym na Zakarpaciu ponad 100 tys. paszportów. Otrzymały je osoby będące obywatelami Ukrainy, ale narodowości węgierskiej lub pochodzenia węgierskiego. Według spisu ludności z 2001 roku, na Zakarpaciu mieszkało ponad 156 tys. osób narodowości węgierskiej.

– Według różnych danych, w tym źródeł węgierskich, wydano ponad 100 tysięcy paszportów – powiedział Bodnar. Zaznaczył, że dokumenty te zostały wydane do czasu gdy UE zniosła wizy dla obywateli Ukrainy. Zdaniem wiceszefa ukraińskiego MSZ, węgierskie paszporty były atrakcyjne ze względów praktycznych – umożliwiały łatwe przekraczanie granicy, a także osiedlenie się na Węgrzech lub w innych krajach zachodnich.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Według MSZ Ukrainy, spowodowało to, że od 30 do 40 tysięcy obywateli Ukrainy pochodzenia węgierskiego wyjechało do pracy do innych krajów europejskich. Bodnar powiedział, że „faktycznie i Ukraina i Węgry ich stracili”. – Pojechali tam, gdzie więcej płacą – dodał, wskazując, że w Austrii, Niemczech, a także w niektórych rejonach Słowacji, płace są wyższe.

W ubiegłym roku Sąd Apelacyjny Obwodu Zakarpackiego uchylił karę grzywny nałożoną dla miejscowego mieszkańca, obywatela Ukrainy, który chciał przekroczyć ukraińską granicę posługując się węgierskim paszportem. W ten sposób sąd potwierdził możliwość korzystania przez ukraińskich obywateli z paszportów innych krajów przy przekraczaniu granicy.

Przeczytaj: 950 tys. Węgrów poza granicami kraju uzyskało węgierskie obywatelstwo od 2010 r.

W grudniu ub. roku milionowy Węgier spoza granic kraju złożył przysięgę obywatelską i przyjął węgierskie obywatelstwo. Był nim Miklós Lajkó, rolnik z Wojwodiny, regionu na północy Serbii, w którym żyje ok. 250 tys. Węgrów, stanowiących według oficjalnych danych 13 proc. mieszkańców. Wraz z żoną złożyli uroczystą przysięgę obywatelską.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W 2011 roku węgierski parlament z inicjatywy rządu Orbana przyjął ustawę o podwójnym obywatelstwie, umożliwiającą szybkie nadawanie węgierskiego obywatelstwa Węgrom żyjącym za granicą. Przede wszystkim, w tzw. krajach ościennych: na Ukrainie, na Słowacji, w Rumunii, Serbii czy Chorwacji. Chodzi tu przede wszystkim o mieszkańców „węgierskich kresów”, ziem przez wieki zamieszkałych przez Węgrów i będących częścią ich państwa, które znalazły się poza nim w wyniku procesów historycznych. Przede wszystkim na mocy Traktatu z Trianon z 1920 roku, kiedy to państwo węgierskie utraciło dwie trzecie terytorium i jedną trzecią ludności. Warunkiem jest posiadanie węgierskich przodków i oświadczenie przedstawicieli organizacji zrzeszającej Węgrów poza granicami kraju, a także znajomość języka węgierskiego. Od 2012 r. posiadający obywatelstwo węgierskie mieszkańcy państw ościennych mogą też, po uprzednim zarejestrowaniu się, uczestniczyć w wyborach. Według ostatnich danych węgierskich ekspertów, z takiej możliwości skorzystało ok. 300 tys. osób.

Wcześniej Węgrzy otrzymywali tzw. Karty Węgra i Karty Rodziny Węgra, które miały na celu umacnianie węgierskiej mniejszości narodowych w krajach ościennych. System ten, niezwykle popularny i skutecznie działający, stracił na znaczeniu po wprowadzeniu przez Orbana ustawy o podwójnym obywatelstwie. Karty Węgra posiadało ok. 800 tys. osób.

Czytaj także: Wicepremier Węgier: Węgrzy poza granicami kraju mają prawo do autonomii i obywatelstwa

Integralną częścią uzyskania obywatelstwa węgierskiego jest przysięga obywatelska. Jest ona składana również m.in. przez obywateli USA i Wielkiej Brytanii, a także towarzyszy otrzymywaniu obywatelstwa tych krajów. W Polsce taki zwyczaj ani wymóg nie istnieje.

112.ua / zaxid.net / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz