Ołeksandr Sosoniuk, konsul Ukraińskiego Konsulatu Generalnego w Petersburgu, został uznany przez Rosję za persona non grata i do 22 kwietnia br. musi opuścić rosyjskie terytorium. Dyplomata został wcześniej zatrzymany przez FSB. Oburzona Ukraina mówi o prowokacji i zapowiada odpowiedź.

Jak pisaliśmy, w sobotę rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa poinformowała o zatrzymaniu konsula Ukraińskiego Konsulatu Generalnego w Petersburgu pod zarzutem uzyskania niejawnych informacji z baz danych organów ścigania i FSB. Jak podkreśliła służba, „ta działalność jest nie do pogodzenia ze statusem pracownika dyplomatycznego i ma wyraźnie wrogi charakter wobec Federacji Rosyjskiej”. Zapowiedziano zastosowanie wobec zatrzymanego środków zgodnych z prawem międzynarodowym.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5957.39 PLN    (27.07%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Sprawa dotyczy Ołeksandra Sosoniuka, co później potwierdziły ukraińskie służby dyplomatyczne. Poinformowano, że został on zatrzymany w piątek przez funkcjonariuszy FSB. Według agencji informacyjnej Unian, ukraiński dyplomata spędził noc w wydziale śledczym FSB w Petersburgu. Podano też, że wszczęto w jego sprawie dochodzenie. Ukraińskie media podawały, że zgodnie z praktyką dyplomatyczną Sosoniuk wkrótce najpewniej zostanie uznany za persona non grata.

Rzeczywiście, w sobotę po południu tymczasowego Charge D’Affaires ambasady Ukrainy w Moskwie, Wasyla Pokotyło, wezwano do rosyjskiego MSZ. Na miejscu poinformowano go o decyzji Rosji o wydaleniu ukraińskiego konsula. Musi on opuścić rosyjskie terytorium do czwartku 22 kwietnia.

„Strona rosyjska zwróciła uwagę na niedopuszczalność takiej działalności, niezgodnej ze statusem konsularnym i naruszającej interesy bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej” – zaznaczono w komunikacie strony rosyjskiej.

Wcześniej MSZ Ukrainy wyraziło oburzenie w związku z incydentem. Rzecznik ministerstwa, Ołeh Nikolenko powiedział, że jest to kolejna prowokacja ze strony Rosji, prowadzącej działania destabilizujące względem Ukrainy. Poinformował zarazem, że pracownik konsulatu generalnego Ukrainy został zatrzymany tylko na kilka godzin. Nikolenko zapowiedział też, że strona ukraińska wkrótce zdecyduje o tym, jakie środki zastosuje w odpowiedzi.

Do wydarzenia doszło w momencie napięcia między Rosją i Ukrainą w kontekście mobilizacji rosyjskich wojsk w okolicach Donbasu.

Tass / Unian / zaxid.net / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz