Wczoraj drogą mailową zadaliśmy Ministerstwu Spraw Zagranicznych pytania o stanowisko Rzeczpospolitej Polskiej w kontekście możliwego odstąpienia przez Stany Zjednoczone Ameryki od porozumienia nuklearnego z Iranem. W przesłanej nam dziś odpowiedzi MSZ wyraził „niepokój” z powodu ostatnich wypowiedzi prezydenta Donalda Trump.

Poniżej publikujemy treść zarówno pytań, które wczoraj zadaliśmy resortowi dyplomacji, jak i odpowiedzi przesłanych nam drogą mailową dziś o godzinie 17.05. przez Biuro Rzecznika Prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych.



PYTANIE: Jakie jest stanowisko Rzeczypospolitej Polskiej ws. potencjalnej decertyfikacji porozumienia nuklearnego z Iranem (Joint Comprehensive Plan of Action) przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa?

ODPOWIEDŹ: Polska konsekwentnie wzywa wszystkie strony JCPOA do pełnej implementacji porozumienia atomowego z Iranem. Ostatnie wypowiedzi prezydenta D. Trumpa, wskazujące na możliwość wypowiedzenia JCPOA, wzbudzają nasz niepokój. Ich urzeczywistnienie będzie miało potencjalnie poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa i stabilności nie tylko państw w regionie, ale i na całym świecie. Zgodnie z raportami MAEA, JCPOA spełnia swój podstawowy cel tj. gwarantuje rzetelny monitoring i wiarygodną weryfikację irańskiego programu atomowego. Odrębną kwestią pozostają irańskie prowokacyjne testy rakiet balistycznych, jak i polityka Teheranu w regionie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

PYTANIE: Czy Rzeczpospolita Polska przewiduje udział w potencjalnych operacjach / działaniach militarnych skierowanych przeciwko Iranowi?

ODPOWIEDŹ: Kwestia zaangażowania Polski w działania militarne skierowane przeciw Iranowi nie jest przedmiotem dyskusji ani analiz prowadzonych przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP. Podejmowanie takich spekulacji na obecnym etapie uważamy za niepotrzebne i kontrproduktywne dla implementacji JCPOA.

PYTANIE: Czy zdaniem MSZ, utrzymanie JCPOA leży w interesie Rzeczypospolitej Polskiej?

ODPOWIEDŹ: Utrzymanie JCPOA pozostaje w  interesie Polski. Jest to jedyny instrument monitorowania i weryfikowania rozwoju irańskiego programu atomowego, wypracowany po długotrwałych negocjacjach, przy istotnym udziale dyplomacji UE. Stał się symbolem pokojowego rozwiązania sporu wokół programu nuklearnego danego państwa, który często jest przywoływany w kontekście poszukiwania rozwiązań dla kryzysu zw. z działaniami KRLD. W czasie swego obowiązywania JCPOA stało się ważnym elementem globalnej architektury nieproliferacyjnej. Jego renegocjacja wydaje się w praktyce niemożliwa. Wypowiedzenie JCPOA zagroziłoby nie tylko stabilizacji regionu, ale podważyłoby też filary światowego systemu nieproliferacyjnego. Miałoby także bezpośrednie konsekwencje dla przebiegu i ustaleń  II Komitetu Przygotowawczego Konferencji Przeglądowej Traktatu o Nieproliferacji Broni Jądrowej (NPT), którego obradom w 2018 r. przewodniczy Polska.

Przypomnijmy, że kilka dni temu Washington Post donosił, że prezydent Donald Trump zamierza określić porozumienie nuklearne z Iranem [Joint Comprehensive Plan of Action – JCPOA] jako nie leżące w amerykańskim interesie. Kiedy ostatnio Trump potwierdził, że Iran wypełnia zobowiązania umowy, miał jednocześnie zażądać od swoich doradców, aby umożliwili mu decertyfikację za 90 dni.

Miało również dojść do ostrej wymiany zdań między Trumpem a sekretarzem obrony Jamesem Mattisem i sekretarzem stanu Rexem Tillersonem, którzy ostrzegali Trumpa, że decertyfikacja będzie oznaczać nałożenie nowych sankcji na Iran i długotrwałe napięcie z sojusznikami USA, którzy chcą utrzymać JCPOA. Decyzja Trumpa jest o tyle zaskakująca, że Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej utrzymuje, że Iran nie złamał porozumienia.

We wtorek (3 października) sekretarz obrony James Mattis, zeznając w Kongresie, powiedział, że pozostanie w JCPOA przez USA leży w amerykańskim interesie. Wielu obserwatorów uważa, że jeśli Trump faktycznie dokona decertyfikacji, będzie to oznaczało konflikt z europejskimi sojusznikami, ostateczne porzucenie porozumienia, przyspieszenie przez Iran pracy nad bronią jądrową i podważenie amerykańskiej wiarygodności negocjacyjnej.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Czołowy amerykański generał: Iran pozostaje w zgodzie z porozumieniem z nuklearnym

Liczni obserwatorzy wskazują, że szanse na „lepsze” porozumienie nuklearne z Iranem są nikłe i że alternatywy nie przyniosą pożądanych rezultatów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Szef Dowództwa Sił Strategicznych USA: Iran przestrzega umowy atomowej

Kresy.pl

Reklama

Tagi:

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz