Generał John Hyten, szef Dówództwa Sił Strategicznych USA, podczas wystąpienia w Hudston Institute potwierdził, że Iran nie złamał umowy atomowej zawartej w 2015 roku.

Jak powiedział Hyten, „Fakty są takie, że Iran postępuje zgodnie z porozumieniami, które podpisaliśmy w ramach JCPOA [Joint Comprehensive Plan of Action, oficjalna nazwa porozumienia].” Jednocześnie Hyten podkreślił, że istnieją obawy odnośnie irańskiego programu budowy pocisków balistycznych.



Słowa Hytena padły kilka godzin po tym, jak prezydent Donald Trump w ostrych skrytykował porozumienie atomowe z Iranem na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ , określając je jako „najgorsze” i „jednostronne” porozumienie podpisane przez Stany Zjednoczone. Hyten z kolei powiedział, że „Mamy porozumienie, pod którym jako państwo się podpisaliśmy i uważam, że jeśli Stany Zjednoczone podpisują porozumienie naszym zadaniem jest przestrzeganie warunków umowy, ich egzekwowanie.”

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Od kilku dni trwa dyskusja na temat tego, czy Trump zamierza ponownie dokonać okresowego zatwierdzenia porozumienia i tym samym uznać, że Iran postępuje zgodnie z warunkami JCPOA. Następny termin to 15 października. Niedawno Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) oceniła, że Iran nie narusza postanowień porozumienia nuklearnego z 2015 roku.

Według stanu z 21 sierpnia 2017 roku irańskie zapasy wzbogaconego uranu wyniosły 88,4 kg, podczas gdy limit wynosi 202,8 kg. Wzbogacenie nie przekracza ustalonego progu 3,67 proc. Zapasy ciężkiej wody szacowane są na 111 ton, co również nie przekracza określonego w porozumieniu limitu 130 ton.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Press TV jako element medialnego arsenału Iranu. Czekając na Poland24

Kresy.pl / The Hill

Reklama

Tagi:

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz