Rosyjska milicja dokonała nalotu na moskiewskie biura Fundacji Antykorupcyjnej krytyka Kremla Aleksieja Nawalnego – poinformował w czwartek Reuters. Przeciwko dyrektorowi grupy wszczęto dochodzenie.

Jak poinformowała agencja prasowa Reuters w czwartek do biura Fundacji Antykorupcyjnej Aleksieja Nawalnego weszła milicja. Ma być to związane ze sprawą karną przeciwko Iwanowi Żdanowowi, dyrektorowi grupy Nawalnego.

Nawalny, który wraca do zdrowia w Niemczech po rzekomym zatruciu nowiczokiem w Rosji, opublikował w mediach społecznościowych zdjęcia funkcjonariuszy organów ścigania w biurach swojej grupy w centrum biznesowym w Moskwie.

Agencja informacyjna RIA powołuje się na komorników, którzy twierdzą, że nalot był powiązany ze sprawą karną przeciwko Iwanowi Żdanowowi, dyrektorowi grupy Nawalnego, za niewykonanie nakazu sądowego. Sąd w Moskwie nakazał Fundacji Antykorupcyjnej Nawalnego i jego zwolennikowi Ljubowowi Sobolowi zapłacić w zeszłym miesiącu 29 milionów rubli (374 483 dolarów) za zniesławienie firmy cateringowej.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Rosyjski polityk trafił do szpitala 20 sierpnia w Omsku na Syberii. Stracił przytomność na pokładzie samolotu, który leciał z Tomska do Moskwy. Do Niemiec został przewieziony na żądanie rodziny i był leczony w berlińskiej klinice Charite.

Niemieckie władze uważają, że istnieją „jednoznaczne dowody” na próbę otrucia opozycjonisty środkiem bojowym z grupy NowiczokSzef niemieckiej służby wywiadowczej BND Bruno Kahl powiedział, że wyniki specjalistycznych badań wykazały, iż Aleksiej Nawalny został otruty bardziej rozwiniętą, a zarazem mocniejszą odmianą Nowiczoka, możliwą do pozyskania tylko dzięki pomocy rosyjskich władz. 14 września laboratoria w Szwecji i we Francji potwierdziły niezależnie od siebie niemieckie ustalenia, że Aleksiejowi Nawalnemu podano środek z grupy Nowiczok. Z kolei szef oddziału ostrych zatruć szpitala ratunkowego w Omsku twierdził, że Nawalny nie został otruty, lecz wpadł w śpiączkę wynikającą z zaburzeń metabolicznych.

Kresy.pl/Reuters

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz