Rosyjska milicja dokonała nalotu na moskiewskie biura Fundacji Antykorupcyjnej krytyka Kremla Aleksieja Nawalnego – poinformował w czwartek Reuters. Przeciwko dyrektorowi grupy wszczęto dochodzenie.

Jak poinformowała agencja prasowa Reuters w czwartek do biura Fundacji Antykorupcyjnej Aleksieja Nawalnego weszła milicja. Ma być to związane ze sprawą karną przeciwko Iwanowi Żdanowowi, dyrektorowi grupy Nawalnego.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

210 PLN    (0.95%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Nawalny, który wraca do zdrowia w Niemczech po rzekomym zatruciu nowiczokiem w Rosji, opublikował w mediach społecznościowych zdjęcia funkcjonariuszy organów ścigania w biurach swojej grupy w centrum biznesowym w Moskwie.

Agencja informacyjna RIA powołuje się na komorników, którzy twierdzą, że nalot był powiązany ze sprawą karną przeciwko Iwanowi Żdanowowi, dyrektorowi grupy Nawalnego, za niewykonanie nakazu sądowego. Sąd w Moskwie nakazał Fundacji Antykorupcyjnej Nawalnego i jego zwolennikowi Ljubowowi Sobolowi zapłacić w zeszłym miesiącu 29 milionów rubli (374 483 dolarów) za zniesławienie firmy cateringowej.

Rosyjski polityk trafił do szpitala 20 sierpnia w Omsku na Syberii. Stracił przytomność na pokładzie samolotu, który leciał z Tomska do Moskwy. Do Niemiec został przewieziony na żądanie rodziny i był leczony w berlińskiej klinice Charite.

Niemieckie władze uważają, że istnieją „jednoznaczne dowody” na próbę otrucia opozycjonisty środkiem bojowym z grupy NowiczokSzef niemieckiej służby wywiadowczej BND Bruno Kahl powiedział, że wyniki specjalistycznych badań wykazały, iż Aleksiej Nawalny został otruty bardziej rozwiniętą, a zarazem mocniejszą odmianą Nowiczoka, możliwą do pozyskania tylko dzięki pomocy rosyjskich władz. 14 września laboratoria w Szwecji i we Francji potwierdziły niezależnie od siebie niemieckie ustalenia, że Aleksiejowi Nawalnemu podano środek z grupy Nowiczok. Z kolei szef oddziału ostrych zatruć szpitala ratunkowego w Omsku twierdził, że Nawalny nie został otruty, lecz wpadł w śpiączkę wynikającą z zaburzeń metabolicznych.

Kresy.pl/Reuters

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz